Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Awanse i spadki w PlusLidze? Tak, ale ewentulanie za dwa lata…

Awanse i spadki w PlusLidze? Tak, ale ewentulanie za dwa lata…

– Na ostatnim posiedzeniu rady nadzorczej Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej omawialiśmy pomysł powrotu do tego, by najsłabsza drużyna danego sezonu spadała, a przedostatnia grała w barażu z drugą drużyną I ligi – mówi Roman Lisowski, prezes AZS-u Częstochowa. – To jednak wstępny projekt, który miałby obowiązywać od sezonu 2017/18, który najpierw musi być przedyskutowany i zatwierdzony przez kluby i zarząd – dodaje członek rady nadzorczej PLPS SA.

Tegoroczny sezon jest kolejnym, w którym drużyna z Częstochowy okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Jak pan podsumuje ostatnie tygodnie w wykonaniu AZS-u?



Roman Lisowski:Trzeba powiedzieć jasno, że w tym sezonie mieliśmy po prostu sportowego pecha. W początkowej fazie rozgrywek kontuzji doznał podstawowy atakujący Felipe Bandero, na którym miała opierać się gra zespołu, bo to on zdobywał średnio po 25-30 punktów w meczu. Na dodatek nasz przyjmujący Matej Patak również przez długi czas zmagał się z kontuzjami. To zaowocowało tym, co widzimy w tabeli. Przedsezonowym założeniem było zajęcie miejsca od 6 do 8 i uważam, że gdyby nie wspomniane problemy, to cel udałoby się zrealizować. Teraz pozostaje nam walczyć o 11. miejsce, choć strata jest duża, a do rozegrania zostały już tylko trzy spotkania.

AZS spełnił wymóg pięciu zwycięstw w sezonie, ale jeśli znów zajmie ostatnie miejsce w tabeli, to władze PLPS-u mogą wziąć klub pod lupę. Są jakieś obawy?

– Pamiętajmy, że wymóg sportowy nie jest jedynym, by pozostać w PlusLidze. Każdy klub musi mieć też klarowną sytuację finansową, organizacyjną i infrastrukturalną. Jest za wcześnie, by wyrokować, jak będzie w przyszłym sezonie. Jest też trzech pierwszoligowców chętnych na grę w ekstraklasie. Zobaczymy, jak potoczą się ich losy. Najsłabsze drużyny PlusLigi zapewne zostaną wzięte pod lupę, ale dajmy im najpierw dograć sezon. Jeszcze nie wróciliśmy do systemu spadków i awansów z PlusLigi.

Ale wciąż klub aspirujący do gry w PlusLidze musiałby spełniać licencyjne wymogi?

– Oczywiście, tego wymagają profesjonale rozgrywki. Jeśli na przykład nie znalazłaby się drużyna z I ligi chętna na grę w PlusLidze albo nie spełniała wymogów, wówczas skład ekstraklasy może pozostać taki sam. Z kolei gdyby nikt nie aspirował, a któraś z drużyn grających na najwyższym szczeblu nie spełniałaby oczekiwań, wówczas można ją zdegradować i pomniejszyć ligę. Powtarzam jednak, że to wszystko są projekty, które trzeba omówić i zatwierdzić.

Rozmawiał Jakub Bochenek – więcej w katowickim Sporcie

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved