Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Atomówki gotowe do walki o Superpuchar Polski

Atomówki gotowe do walki o Superpuchar Polski

fot. atomtrefl.pl

Już w czwartek PGE Atom Trefl Sopot zagra z Chemikiem Police w Zawierciu o Superpuchar Polski. – Jesteśmy dobrze przygotowane i na pewno trener nastawia nas na to, że chcemy wygrać ten puchar, a nie tylko być tłem dla Polic. Jedziemy więc po wygraną – zapowiedziała Maja Tokarska, środkowa sopockiej ekipy.

PGE Atom Trefl Sopot po serii sparingów i turniejów towarzyskich będzie miał w końcu okazję sprawdzić się w pojedynku o ważne trofeum. W Zawierciu powalczy z mistrzem Polski o Superpuchar.  – Chemik przede wszystkim bardzo się wzmocnił na każdej pozycji. To praktycznie zupełnie nowy zespół. To w tej chwili taka drużyna, na którą zawodnik motywuje się podwójnie. Niemniej tak jak w zeszłym sezonie uważam, że to właśnie PGE Atom Trefl miał największe szanse na wygraną w konfrontacji z nimi, także dzięki temu, że w tej drużynie panowała lepsza atmosfera, była zupełnie inna chemia. Myślę, że także tym razem, dzięki tym aspektom, możemy z nimi powalczyć i kto wie, może nawet zwyciężyć? – oceniła szanse swojego nowego zespołu Danica Radenković. W podobnym tonie wypowiedziała się również nowa kapitan sopocianek – Anna Miros. – Mam nadzieję, że pokażemy w tym meczu sto procent naszych umiejętności, jakie na tę chwilę posiadamy. Wiadomo, że to nie będzie to maksimum, jakie jesteśmy w stanie osiągnąć w przyszłości, ale chcemy pokazać się z jak najlepszej strony i na pewno wygrać ten mecz – zapowiedziała atakująca.

W obu ekipach doszło do kilku ważnych zmian. Wydaje się, że więcej wzmocnień poczynił mistrz Polski poprzedniego sezonu Orlen Ligi, ale atomówki na papierze również prezentują się bardzo dobrze. Siłą PGE Atomu Trefla Sopot może być lepsze zgranie zawodniczek, bowiem do zespołu dołączyły tylko dwie nowe siatkarki – na rozegranie Radenković, a na przyjęcie Maret Balkestein. W pełnym składzie sopocianki miały okazję zagrać po raz pierwszy w ostatnich sparingach z SK bankiem Legionovią Legionowo. Pokazały skuteczną grę i dwa mecze pewnie wygrały. – Dołączyłam do drużyny już na same sparingi, więc zagrałam łącznie w siedmiu meczach, a zatem w ciągu półtora tygodnia miałyśmy naprawdę bardzo dużo grania. Ten czas oceniam dobrze, chyba przebiegł tak, jak rzeczywiście miał, bo w tym czasie przegrałyśmy tylko dwa mecze, a nasza gra wyglądała w miarę w porządku. Cieszę się, że jesteśmy dalej w bardzo podobnym składzie, bo nie potrzebujemy tyle czasu na zgranie się i szybciej rozumiemy, co trener chce nam przekazać. Zasady są takie same jak rok temu, kontynuujemy po prostu pracę z poprzedniego sezonu, więc myślę, że nie będzie większych problemów. Może Maret będzie potrzebowała odrobinę więcej czasu, bo Danica była z nami od początku przygotowań. Niemniej Maret grała w tych sparingach bardzo fajnie, więc myślę, że jesteśmy już gotowe na Superpuchar i na ligę – powiedziała Maja Tokarska.



Tokarska pamięta poprzednie pojedynki sopockiego klubu o Superpuchar Polski. W ostatnich latach mecz o to trofeum rozgrywany był na koniec turnieju w Szamotułach, tym razem będzie inaczej. Ze względu na pojedynczy mecz będzie miał on zdecydowanie większą rangę niż w poprzednich sezonach. – Nie będę wróżyć z fusów, bo nie wiem, czy ten mecz będzie jednostronny czy wyrównany. Jesteśmy dobrze przygotowane i na pewno trener nastawia nas na to, że chcemy wygrać ten puchar, a nie tylko być tłem dla Polic. Jedziemy więc po wygraną. Jaki będzie ten mecz, to tak naprawdę zależy przecież także od Chemika, dyspozycji dnia. My robimy wszystko, by jak najlepiej się do tego meczu przygotować i oczywiście chcemy go wygrać – zakończyła zmotywowana środkowa.

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved