Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Artur Szalpuk: Nie podobało mi się, jak sędzia prowadził ten mecz

Artur Szalpuk: Nie podobało mi się, jak sędzia prowadził ten mecz

fot. Klaudia Piwowarczyk

Biało-czerwoni wygrali swój trzeci mecz podczas siatkarskich mistrzostw świata, nie obyło się jednak bez nerwowości. – Podwójne odbicie było, ale sędzia postawił tak wysoko poprzeczkę… Gwizdał takie piłki, których normalnie, np. w lidze czy Lidze Narodów, się nie gwiżdże – o kluczowej akcji drugiego seta meczu z Finami w rozmowie z Polsat Sport mówił Artur Szalpuk.

Artur Szalpuk cieszył się ze zwycięstwa polskich siatkarzy w spotkaniu mistrzostw świata z Finami 3:1 i zapewnienia sobie awansu do drugiej rundy, ale miał spore zastrzeżenia do pracy sędziego. – Nie podobało mi się, jak prowadził ten mecz – zaznaczył.



W ostatniej akcji drugiego seta sędzia Yui Ramirez Ortiz ocenił, że Szalpuk zanotował podwójne odbicie, przerwał akcję biało-czerwonych i przyznał punkt rywalom. Polacy protestowali, ale bezskutecznie. Mieli zastrzeżenia także do innych decyzji arbitra z Dominikany. – Podwójne odbicie było, ale sędzia postawił tak wysoko poprzeczkę… Gwizdał takie piłki, których normalnie, np. w lidze czy Lidze Narodów, się nie gwiżdże. W takich sytuacjach praktycznie nie gwiżdże się podwójnego. Może uznał, że była rzucona. Może dlatego, nie wiem. Nie chcę za bardzo krytykować. Mnie się nie podobało, jak prowadził ten mecz. Gwizdał w obie strony takie piłki, których ja nie uznaję za rzucone. W mojej sytuacji to było podwójne odbicie, ale mógł to sędzia puścić, a nie chciał i tego nie zrobił – analizował Szalpuk. Jak przyznał, bardzo zdenerwowało go przegranie na przewagi drugiej odsłony. – Bo przegranie kolejnego seta oznaczałoby stratę punktu. Nie to, że drugiego seta odpuściliśmy, ale na pewno z koncentracją było już słabiej – ocenił.

Przyjmujący PGE Skry Bełchatów był najlepiej punktującym zawodnikiem w ekipie Vitala Heynena. Zdobył w sobotę 19 punktów. – Nie liczę mojej własnej skuteczności. Patrzę na skuteczność drużyny. Cieszę się przede wszystkim, że zespół wygrał kolejne spotkanie. Czuję się dobrze w tej hali. Nie powiem, że jestem w wielkiej formie. Myślę, że mogę grać jeszcze lepiej, wszyscy możemy grać jeszcze lepiej – zapewnił.

Kolejnym przeciwnikiem biało-czerwonych będzie Iran. – To rywal bardzo ciężki, który zawsze gra bardzo dobrze przeciwko reprezentacji Polski. Chyba nas nie lubią po prostu, choć Milad (Ebadipur), mój nowy kolega z klubu, to na pewno sympatyczny gość. Oni będą już tak naprawdę grali o pierwsze miejsce w grupie, więc to będzie bardzo ważny dla nich mecz, ale tak samo istotny będzie dla nas. Mam wrażenie, że przeciwko nam… może nie, że się podwójnie mobilizują, ale może nam nie leżą, grają lepszą siatkówkę, może my im leżymy… Na pewno będzie to bardzo ciężkie spotkanie – podkreślił Szalpuk.

*więcej na www.polsatsport.pl

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved