Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Szalpuk: Odnoszę wrażenie, że nasza forma lekko zaczyna spadać

Artur Szalpuk: Odnoszę wrażenie, że nasza forma lekko zaczyna spadać

fot. Aleksandra Tarkowska

Cerrad Czarni Radom w 10. kolejce PlusLigi ulegli na wyjeździe wicemistrzom Polski 1:3. Jest to dopiero druga porażka radomian w tym sezonie. – Każdy zespół ma wahania formy. Teraz trzeba szybko wrócić do tego „starego” dobrego grania – w rozmowie ze Strefą Siatkówki uspokajał po spotkaniu w Ergo Arenie Artur Szalpuk, przyjmujący ekipy z Radomia.

Spodziewaliście się tak niekorzystnego meczu, nie tylko jeśli chodzi o wynik, ale również o waszą postawę na boisku?



Artur Szalpuk:Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy do bardzo silnej drużyny i oczywiście chcieliśmy ten mecz wygrać, najlepiej za trzy punkty. Niestety, nasza własna gra i drużyny z Gdańska nie pozwoliła nam na uzyskanie chociażby jednego.

Szczególnie waszą niemoc widać było w dwóch pierwszych setach. Co zadecydowało o tym, że ten mecz tak się potoczył?

Myślę, że zagrywka i obrona – te elementy bym wyróżnił, bo w nich zdecydowanie lepiej od nas sprawowali się gdańszczanie. Widać, że we własnej hali bardzo dobrze się czują, dlatego też łatwiej było im odrzucić nas od siatki. W trzecim secie potrafiliśmy się przełamać, w czwartym też myślę, że nasza gra nie wyglądała najgorzej, tylko że drużyna z Gdańska wywalczyła sobie na początku przewagę, której już nie potrafiliśmy zniwelować. Nasi rywale do tego nie dopuścili.

Kolejny mecz zagracie u siebie ze Skrą Bełchatów, czyli czeka was kolejny trudny rywal.

Tak, przyjeżdża jeden z kolejnych potentatów i nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć. Dobrze, że ten mecz dopiero za tydzień, bo będziemy mogli spokojnie potrenować i odpowiednio się przygotować. Ja odnoszę wrażenie, że ta nasza forma lekko zaczyna spadać, ale było wiadomo, że nie będziemy grali na takim poziomie od początku do końca. Każdy zespół ma wahania formy. Teraz trzeba szybko wrócić do tego „starego” dobrego grania.

Mówisz o spadku formy. Czym to może być spowodowane?

Po prostu w tych trzech ostatnich spotkaniach – w Bielsku-Białej, z Asseco Resovią przez dwa sety i w Gdańsku – coś nam się nie układało. Myślę, że inne zespoły mają większe problemy niż my. My przegraliśmy dopiero drugi mecz w tym sezonie i nie ponieśliśmy porażki przecież z zespołem na teoretycznie naszym poziomie, ale z wicemistrzem Polski.

Jesteście małą rewelacją PlusLigi do tej pory. Czy z tego względu czujecie na sobie presję, aby znaleźć się w tej najlepszej szóstce tabeli po połowie rundy zasadniczej, bo wiemy, jakie to ważne w kontekście gry w Pucharze Polski?

Tak, ale my naprawdę o tym jeszcze nie myślimy. Do tej pory skupialiśmy się na meczu z Lotosem Treflem Gdańsk, a teraz przyjdzie czas, żeby myśleć o starciu ze Skrą Bełchatów i tam powalczyć o jakieś punkty. Wiadomo, że będzie trudno, tak jak było w ostatnich dwóch spotkaniach. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved