Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Szalpuk: Bardzo mi szkoda tego meczu

Artur Szalpuk: Bardzo mi szkoda tego meczu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Bełchatowianie w meczu przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi mieli w czwartym secie szereg piłek meczowych. Nie wykorzystali żadnej i w efekcie czego ich rywale doprowadzili do tie-breaka. W nim górą okazali się gospodarze, którzy tym samym odwrócili losy tego spotkania i z wyniku 1:2 wyciągnęli na 3:2. Całe spotkanie przyniosło bardzo wiele emocji, a kibice byli świadkami świetnego widowiska. Mnóstwo emocji, efektowne akcje po obu stronach siatki, kontrowersyjne decyzje sędziów, dwie czerwone kartki, a przede wszystkim ponad 2,5 godziny walki były najlepszą reklamą siatkówki w wykonaniu dwóch czołowych drużyn PlusLigi.

 



Zawodnicy PGE Skry mają czego żałować. Po wygranym trzecim secie 25:18 wydawało się, że zaczynają kontrolować przebieg tego spotkania. W kolejnej partii początkowo także mieli kilka ,,oczek” przewagi, ale roztrwonili ją i ostatecznie dali się dogonić. Koniec czwartej odsłony to fantastyczny pokaz siatkówki w wykonaniu obu ekip. Ostatecznie padła ona łupem Jastrzębskiego Węgla i w dużej mierze zaważyła na zwycięzcy całego spotkania. O jego ocenę poproszony został Artur Szalpuk. Na pewno mecz ten mógł się podobać kibicom, gdyż był pełen emocji. Z mojego punktu widzenia podobał mi się znacznie mniej, gdyż przegraliśmy. Oczywiście trzeba docenić klasę rywala, gdyż jastrzębianie zagrali na takim poziomie do jakiego jest predysponowane, a nie na takim jaki prezentowali w ostatnich dniach. Nie chcę im nic ujmować, ale uważam że mogliśmy wywieźć z Jastrzębia-Zdroju trzy punkty i z mojej perspektywy to wygląda tak, że po prostu zaprzepaściliśmy szansę – stwierdził.

Zawodnik ten był po meczu bardzo rozgoryczony porażką i kierował pod swoim adresem wiele krytycznych uwag. W całym spotkaniu zdobył on 11 punktów atakując z 34% skutecznością. – Nie uważam, żeby to był dobry mecz w moim wykonaniu. Tym bardziej bardzo bym się cieszył, gdyby pomimo mojej słabszej dyspozycji i tego, że nie mogłem za bardzo pomóc drużynie, wygralibyśmy to spotkanie i wywieźli z Jastrzębia-Zdroju komplet punktów. Czuję, że przeciwko jastrzębianom nie pomogłem swoim kolegom – powiedział. Zawodnicy Jastrzębskiego bardzo często kierowali w niego zagrywkę. W sumie był najczęściej przyjmującym gości, gdyż w jego kierunku zostało posłanych 35 serwisów.  – Taka robota. Coś trzeba na tym boisku robić – skwitował krótko Szalpuk.

Choć po samym zakończeniu spotkania zawodnicy Michała Mieszko Gogola byli bardzo rozgoryczeni tą porażką to punkt ten może mieć duże znaczenie w ostatecznym rozrachunku, gdyż wywieźć jakiekolwiek punkty z Jastrzębia-Zdroju nie jest łatwo. – Nie patrzę na ten mecz z perspektywy tego, że zdobyliśmy punkt, tylko odniesionej porażki. Dla nas liczą się zwycięstwa. Bardzo mi szkoda tego meczu, gdyż po zwycięstwie nad warszawianami otworzyliśmy sobie fajną sytuację, by gdzieś wysoko w tej tabeli być, a teraz znowu musimy się bić – powiedział przyjmujący reprezentacji Polski. Odniósł się także do wszystkich meczów jakie muszą toczyć w tym sezonie bełchatowianie, gdzie chcąc zwyciężyć, bez względu na przeciwnika, muszą walczyć od pierwszej do ostatniej piłki. – W tym sezonie trzeba bić się z każdym. Na pewno walki nie zabrakło, może trochę chłodnej głowy, ale jeżeli będziemy na tym poziomie walczyć i grać trochę mądrzej to te zwycięstwa przyjdą – zakończył. Kolejna bitwa przed popularnymi „Pszczołami” już w najbliższą niedzielę, kiedy w hali Energia będą gościć Aluron Virtu CMC Zawiercie.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved