Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Artur Szalpuk: Jeszcze nie czuję, że Gdańsk to nowy dom

Artur Szalpuk: Jeszcze nie czuję, że Gdańsk to nowy dom

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po porażce z Serbią na otwarcie mistrzostw Europy na Stadionie Narodowym biało-czerwoni zaprezentowali się już lepiej i wygrali swoje pojedynki z Finlandią i Estonią, które rozgrywali w Ergo Arenie. Hala ta jest domowym obiektem Lotosu Trefla Gdańsk, gdzie od nowego sezonu występować będzie Artur Szalpuk. – Trzeba przyznać, że po Narodowym ta sala wydaje się trochę mała, mimo że jest jedną z większych w Polsce. Jako że nie miałem jeszcze możliwości trenowania tu z drużyną klubową, potrzebuję trochę czasu, aby poczuć halę i oswoić się z tym, że to mój nowy dom – skomentował przyjmujący.

Nie miałeś wcześniej możliwości doświadczyć atmosfery na Stadionie Narodowym z punktu widzenia zawodnika. Jakie wrażenia?



Artur Szalpuk: – Oprawa meczu była naprawdę niesamowitym przeżyciem! Ale to nie ona była najważniejsza. Wynik meczu nie był dla nas satysfakcjonujący, więc ogólne wrażenia mam mieszane.

Staraliście się szybko wyrzucić z głów porażkę z Serbami, czy jednak poświęciliście czas na szerszą analizę słabych stron?

– Nie rozpamiętywaliśmy tej porażki zbyt długo. Mieliśmy szybką analizę tego, co zrobiliśmy źle, po to, żeby w następnym spotkaniu zaprezentować się znacznie lepiej i uniknąć poprzednich błędów, co pokazaliśmy w starciach z kolejnym przeciwnikiem.

Z Warszawy przyjechaliście do Gdańska. Miałeś okazję trenować w ERGO ARENIE po raz pierwszy jako zawodnik LOTOSU Trefla Gdańsk. Oswoiłeś się już z myślą, że jesteś teraz „gdańskim lwem”?

– Trzeba przyznać, że po Narodowym ta sala wydaje się trochę mała, mimo że jest jedną z większych w Polsce. Jako że nie miałem jeszcze możliwości trenowania tu z drużyną klubową, potrzebuję trochę czasu, aby poczuć halę i oswoić się z tym, że to mój nowy dom. Na razie moje myśli skupione są wokół reprezentacji.

Trener de Giorgi na razie daje ci odpocząć w kwadracie rezerwowych, ale widać, że stojąc tam, przestępujesz z nogi na nogę. Rozumiem, że gdybyś mógł, pierwszy zameldowałbyś się na boisku, aby pomóc kolegom?

– (śmiech) Cóż, staram się być przygotowany do gry w każdej chwili. Taka jest rola rezerwowego – trzeba wspierać drużynę również i poza boiskiem, a w razie potrzeby czy słabszego momentu kolegi wejść i pomóc zespołowi najlepiej, jak się umie.

Trener Anastasi będzie miał z ciebie pociechę, skoro jesteś taki głodny gry. Wiesz już, kiedy dołączysz do drużyny?

– Właśnie tego jeszcze nie wiem. (śmiech) Chciałbym mieć chwilę wytchnienia po kadrze, ale zobaczymy, jak to będzie. W każdym razie jeszcze nie miałem okazji porozmawiać o tym z trenerem, choć na pewno już jakieś plany w klubie są.

 

 

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved