Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Artur Szalpuk: Jedynym wyznacznikiem może być Final Six

Artur Szalpuk: Jedynym wyznacznikiem może być Final Six

fot. Klaudia Piwowarczyk

Wygrana z Argentyną 3:1 i porażki z Rosją 1:3 oraz z Francją 0:3 – taki jest bilans polskiej reprezentacji po turnieju Ligi Światowej w Łodzi. Wszyscy jednak powinni sobie zdawać sprawę, że wyniki to właściwie sprawa drugorzędna, najważniejsze jest spokojne przygotowywanie się do igrzysk olimpijskich. – We Francji również nie należy się spodziewać wspaniałej gry w naszym wykonaniu – skomentował przyjmujący biało-czerwonych, Artur Szalpuk.

Po przeciętnym występie na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera siatkarze uspokajali, że forma ma przyjść na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Teraz po dwóch porażkach we własnej hali również można się spotkać z głosami obaw, ale również i niezadowolenia z występów Polaków. Ponownie reprezentanci przypominają, że trwa okres przygotowań do turnieju w Rio de Janeiro, dlatego byłoby wręcz niepokojące, gdyby w obecnej chwili imponowali formą.

Na koniec zmagań w Łodzi podopieczni Stephane’a Antigi podejmowali Francuzów. Dwa z trzech setów skończyły się po walce na przewagi (30:28, 31:29). – W dwóch partiach końcówki były bardzo zacięte i wynik mógł być inny, ale niestety przegraliśmy 0:3. Nie przejmujemy się jednak tym, bo wiemy, w jakiej jesteśmy formie. Wiemy, że ciężko pracujemy – uspokajał Artur Szalpuk.



Polscy siatkarze na każdym kroku przypominają, że pracują bardzo intensywnie fizycznie i dlatego nie prezentują takiej skuteczności, do jakiej zdążyli przyzwyczaić. Bez odpowiednich przygotowań nie można liczyć na udany występ na igrzyskach olimpijskich. – Jesteśmy spokojni, bo to wszystko na pewno zaprocentuje w Rio – dodał przyjmujący.

W piątek zawodnicy znad Wisły rozpoczną kolejny turniej w ramach Ligi Światowej. Tym razem w Nancy ich rywalami będą Brazylijczycy, Francuzi i Belgowie. Czy można się spodziewać, że gra będzie wyglądać już lepiej? – Turniej we Francji nie będzie również wyznacznikiem naszej formy. Kilku ważnych zawodników dla tej reprezentacji odpoczywało, dopiero wchodzą w treningi, więc to oczywiste, że nie będziemy z dnia na dzień w super dyspozycji – zaznaczył 21-latek.

Zdaniem siatkarza PGE Skry Bełchatów dyspozycja powinna ustabilizować się na Final Six, choć wcale nie jest powiedziane, że tak faktycznie będzie. – Jedyny wyznacznik dla nas przed igrzyskami to Final Six. Ale wciąż pamiętamy o tym, co jest celem nadrzędnym. Każdy nasz trening przygotowywany jest z myślą o Rio, nie o Lidze Światowej we Francji czy finale w Krakowie – przypomniał Artur Szalpuk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved