Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Artur Szalpuk: Jest dużo historii, o których się pewnie nie dowiecie

Artur Szalpuk: Jest dużo historii, o których się pewnie nie dowiecie

fot. Patryk Głowacki

Polscy siatkarze wrócili już do kraju po zmaganiach w Pucharze Świata. Srebrni medaliści turnieju nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek, gdyż niebawem ruszają rozgrywki ligowe. – Chciałbym już pojechać do domu, położyć się do łóżka – w rozmowie z Rzeczpospolitą stwierdził przyjmujący PGE Skry Bełchatów, Artur Szalpuk.

Łukasz Majchrzyk: Pięć miesięcy razem może dać w kość, zwłaszcza że dopada monotonia: lot, hotel, trening, rozgrzewka, mecz…



Artur Szalpuk: Nie zauważyłem, żebyśmy się jakoś nudzili tym wszystkim, chodzili i narzekali. Atmosfera była bardzo dobra i oby cały czas było tak w kadrze. Nikt się nie pobił przez ten czas. Ale chciałbym już pojechać do domu, położyć się do łóżka.

Sezon reprezentacyjny trwał pięć miesięcy, w trakcie których rozegraliście niemal 50 meczów…

– Myślę, że mamy wszyscy takie samo zdanie, że tego jest za dużo i to jest złe dla zdrowia. Całe szczęście, że mamy taką reprezentację i takiego trenera. Nie wiem, czy jest taka reprezentacja, która rozegrała jedną czternastką wszystkie turnieje. To jest chyba niemożliwe. Duża liczba zawodników do wyboru powoduje, że nie jesteśmy tak bardzo zmęczeni, nie ma kontuzji, a do tego pokazuje to również siłę i głębię składu reprezentacji Polski.

Trener może odpuścić, dać wolne, a jak wy sami o siebie dbacie w trakcie tego wyczerpującego sezonu?

Po pierwsze nasi fizjoterapeuci Tomasz Pieczko pseudonim „Tomala” i Paweł Brandt wykonują kawał dobrej roboty, pomagają nam, dbają o nasze ciała. Do tego mamy wspaniałych doktorów, którzy też nam pomagają. Pracy sztabu medycznego nie widać na co dzień, ale to jego zasługa, że wszystko przebiegło tak sprawnie. Do tego doszło dobre przygotowanie fizyczne. Jeśli jeszcze uda się pójść na siłownię, chociaż w trakcie takich turniejów nie ma na to za bardzo czasu, to wszystko pomaga przetrwać ten okres.

W trakcie pięciu miesięcy dużo się też działo obok siatkówki: zamieszanie na lotnisku w Amsterdamie, trener Vital Heynen, który leciał do Chicago, a potem wracał do Zakopanego na treningi z resztą drużyny.

No tak, samolotem rządowym leciałem. Bardzo fajne to było. Już dziękowały ważniejsze ode mnie osoby, ale ja też, jeśli mogę, to się przyłączam do podziękowań, bo nie wiem, czy dolecielibyśmy na półfinał do Słowenii. Dużo się działo, jest dużo historii, także takich, o których pewnie nawet nie wiecie i się nie dowiecie.

Całość wywiadu znajdziecie na rp.pl.
Rozmawiał Łukasz Majchrzyk.

źródło: rp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved