Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Artur Szalpuk: Chcielibyśmy wygrać ten turniej

Artur Szalpuk: Chcielibyśmy wygrać ten turniej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Polski przygotowuje się do mistrzostw Europy w Arłamowie, gdzie trenuje w 16-osobowym składzie. – Nas jest w Arłamowie szesnastu i chociaż zaszła jedna zmiana, to ja nawet nie mówiłbym tutaj o zmianach. Mamy wielu bardzo dobrych siatkarzy i jakiekolwiek rotacje nie zmieniają sensu tego zespołu, tego, do czego dążymy – powiedział Strefie Siatkówki przyjmujący polskiej kadry, Artur Szalpuk.

Czujecie się trochę, jakby zaczynała się druga część sezonu reprezentacyjnego?



Artur Szalpuk: – Myślę, że tak. Główny cel na ten sezon już osiągnęliśmy, teraz przyszedł czas na kolejne cele. Dzięki wygranej na turnieju kwalifikacyjnym w Gdańsku teraz kolejne cele możemy realizować ze spokojniejszą głową, bo nie musimy myśleć o styczniowej walce o igrzyska olimpijskie.

Z tej krótkiej perspektywy czasu wydaje się, że ten turniej w Gdańsku wygraliście dość łatwo. Faktycznie dla was taki był?

– Wydaje mi się, że wygraliśmy ten turniej dość pewnie, pewnie wywalczyliśmy olimpijską kwalifikację. Mamy osobiste odczucia, że zespół Francji zagrał z nami słabszą siatkówkę i nam przez to było trochę łatwiej i jestem przekonany, że my – jako drużyna, możemy się prezentować jeszcze lepiej niż na tamtym turnieju.

Czyli ten mecz z Francją, o którym tyle się mówiło od początku nie był jeszcze waszą najlepszą siatkówka?

– To była siatkówka, którą chcemy grać, ale wspólnie uważamy, że możemy grać jeszcze lepiej. Na tamtem moment, na tamtym etapie sezonu, byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Moim zdaniem możemy jeszcze kilka rzeczy wypracować i dopracować. Po to właśnie jest to zgrupowanie i to pozwoli nam grać jeszcze lepiej.

Po tym, co ostatnio prezentujecie można chyba powoli mówić o tym, że jedziecie na mistrzostwa Europy po medal?

– Nie powiem, że jedziemy po złoty medal, ale jednak taki jest nasz cel. Bardzo chcielibyśmy wygrać ten turniej, choć jest to jedna z cięższych imprez. To w końcu w Europie jest najwięcej drużyn ze światowej czołówki. Jeżeli chodzi o presję, to ja zawsze powtarzam, że spotykaliśmy się już z dużą presją, w Polsce ona jest wytwarzana i przez kibiców i przez media, ale nas to aż tak mocno nie dotyka. My skupiamy się na swoim celu, na naszej pracy, żeby to wszystko dobrze funkcjonowało.

Trener Heynen zafundował wam między innymi grę na piasku. To forma wprowadzenia na początku zgrupowania?

– Myślę, że to jest wygodniejsza forma rozruszania ciała po tym wolnym. Jednak jakby na to nie patrzyć, w hali na pewno byłoby bardziej twardo, kolana by bardziej cierpiały. To na pewno jest też wprowadzenie, robimy dużo kardio, a skakanie na piachu jest co prawda wygodniejsze, ale jest również bardziej męczące. Teraz już jednak koniec tych wakacyjnych gierek i od czwartku wracamy do hali.

W Arłamowie jest was 16. Doszedł Bartosz Kurek, Jakub Kochanowski, a Grzegorza Łomacza zastąpił Marcin Komenda. Jak zapatrujecie się na te zmiany?

– Zawsze staramy się podkreślać, że nawet jeśli któregoś z zawodników akurat na zgrupowaniu nie ma, jak teraz chociażby Grzegorza Łomacza, to oni dalej są częścią naszej drużyny. Cały czas mamy z nimi kontakt, więc jest naprawdę wiele takich osób. Chłopaki, które zdobywały medal Ligi Narodów w Chicago również są częścią tej drużyny. Nas jest w Arłamowie szesnastu i chociaż zaszła jedna zmiana, to ja nawet nie mówiłbym tutaj o zmianach. Mamy wielu bardzo dobrych siatkarzy i jakiekolwiek rotacje nie zmieniają sensu tego zespołu, tego, do czego dążymy.

Czyli można powiedzieć, że wasza reprezentacja to cały czas te dwadzieścia kilka nazwisk?

– Tak, tak bym powiedział. Trener też stara się to cały czas podkreślać.

Teraz czas na mistrzostwa Europy. Turniej z 24 zespołami, teoretycznie łatwą dla was grupą, ale potem mogą zacząć się schody?

– Od samego początku nikogo nie można lekceważyć, bo każde potknięcie w grupie może potem zaważyć. Słyszałem, że w dalszej fazie turnieju jest sporo komplikacji w  jeżeli chodzi o gospodarzy i w sumie nie do końca wiadomo, na kogo można trafić. Chcemy wyjść z grupy z pierwszego miejsca i wygrywać wszystkie mecze.

Tak naprawdę wychodzi na to, że trzeba po prostu grać swoje i nie patrzeć na to, co dzieje się dookoła?

– Nie powinniśmy się nikogo obawiać i nie ważne, kto będzie po drugiej stronie, musimy grać swoją siatkówkę.

Mentalność to wasz dodatkowy atut?

– Myślę, że nie pękamy, mamy w drużynie silne charaktery, które dobrze ze sobą funkcjonują, więc jest to na pewno wartość dodana do naszego zespołu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved