Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Artur Szalpuk: Bez tego seta cały wysiłek poszedłby na marne

Artur Szalpuk: Bez tego seta cały wysiłek poszedłby na marne

fot. Patryk Głowacki

Polacy mimo słabszego początku spotkania z reprezentacją Słowenii zdołali wykonać swoje zadanie i kolejne partie padły łupem mistrzów świata. – Bez tego ugranego seta cały wysiłek z soboty poszedłby na marne – przyznał Artur Szalpuk, przyjmujący reprezentacji Polski.

W spotkaniu ze Słoweńcami  aż do zapewnienia sobie awansu do igrzysk w Tokio gra długo wam się nie układała. Czy po wygranej końcówce drugiego seta spadł wam kamień z serca?



Artur Szalpuk:Nie powiedziałbym, że spadł nam kamień z serca, ale bardzo się cieszyliśmy. Wywalczenie wymarzonego biletu do Tokio to fantastyczne uczucie. Po tym jak zrealizuje się taki cel mecz może się potoczyć w każdą ze stron. Słoweńcy pozostawili na boisku swój pierwszy skład, my zaczęliśmy wprowadzać rezerwowych. Nie miało to znaczenia, bo po prostu chcieliśmy wygrać ten mecz i to zrobiliśmy.

Słoweńcy już dwukrotnie podczas mistrzostw Europy stawali na drodze Polaków niwecząc ich plany na dobry wynik podczas mistrzostw Europy. Czy udało wam się wyprzeć ten fakt z podświadomości?

Być może i historycznie Słowenia nam „nie leży”, ale nikt z nas tego nie roztrząsał. Nie rozmyślaliśmy o tym, że kiedyś zdarzały nam się bolesne porażki w starciu z tą drużyną.

Jakimi metodami staraliście się podtrzymać gorącą atmosferę i motywację, która towarzyszyła wam podczas starcia z trójkolorowymi?

Od razu po meczu powiedzieliśmy sobie, że musimy wykonać kolejny krok. Bez tego ugranego seta cały wysiłek z soboty poszedłby na marne. Cały wysiłek i wygrana z Francuzami zostałyby zaprzepaszczone. Nie było żadnego problemu jeśli chodzi o motywację.

To pytanie dość często powtarzało się w kuluarach gdańskiego turnieju, ze względu na to jak dobrze udaje się dochować tajemnicę odnośnie składu wyjściowej szóstki. Jak wcześnie dowiadujecie się o tym, kto danego dnia wystąpi na parkiecie?

Ja dowiedziałem się o tym w szatni przed meczem, ale też się tego trochę spodziewałem. Nie wiem dlaczego to pytanie pada tak często, czy jest to tak ważne?

Myślę, że dzieje się tak ze względu na dobrą postawę i zaskakujący wybór podstawowego atakującego na ten turniej, Macieja Muzaja.

Powiem tak, być może się powtarzając – mamy bardzo mocną drużynę i każdy z jej zawodników jest w stanie pomóc zespołowi na boisku i utrzymać wysoki poziom. Być może dla was było to szokiem, ale my byliśmy spokojni, bo wiedzieliśmy, że Maciek da sobie radę.

W nagrodę po turnieju w Gdańsku otrzymacie teraz trochę wolnego?

Tak, mamy teraz dwa tygodnie wolnego. Odpoczniemy trochę od siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved