Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Szalpuk: Nie będziemy się usprawiedliwiać

Artur Szalpuk: Nie będziemy się usprawiedliwiać

fot. Katarzyna Antczak

– Na Torwarze najlepiej prezentowaliśmy się podczas rozgrzewki – tak przegraną z Onico AZS-em Politechniką Warszawską podsumował Artur Szalpuk, przyjmujący PGE Skry Bełchatów. – To dość wstydliwa przegrana. Szkoda, że nasi kibice, będący w hali, zamiast zwycięstwa, zobaczyli słabą grę – dodał zawodnik.

Porażka 1:3 z warszawskim AZS-em. Chyba nikt w waszej drużynie przed meczem nie zakładał takiego scenariusza?



Artur Szalpuk: – Ta porażka jest dla nas bardzo bolesna i ma fatalne skutki – spadliśmy na czwarte miejsce w tabeli. Goni nas Indykpol AZS Olsztyn. Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. To dość wstydliwa przegrana. Oddajmy jednak to, że drużyna z Warszawy zagrała bardzo dobry mecz, jednak my, jako zespół o takiej renomie, powinniśmy umieć przeciwstawić się świetnie grającym rywalom. Na Torwarze ewidentnie tego zabrakło. Miejmy nadzieję, że takie porażki już więcej nie będą nam się przytrafiać i że podreperujemy nasz budżet punktowy.

Na waszych barkach spoczywają nie tylko plusligowe mecze. Może zmęczenie wdarło się w szeregi drużyny?

– Zmęczenie jest na pewno, ale nie będziemy się tym usprawiedliwiać. Nie trzeba daleko szukać: drużyna z Rzeszowa, drużyna z Kędzierzyna-Koźla – oni też grają w Lidze Mistrzów, a w PlusLidze mają więcej punktów niż my, wygrywają pomimo zmęczenia. Nie tutaj szukałbym przyczyny naszej słabszej gry.

Podczas rozgrzewki można było wysnuć wniosek, że pewnie czuliście się przed starciem z warszawską drużyną. Były uśmiechy, przekomarzanie się…

– Tak, rzeczywiście. Teraz to śmiech przez łzy. Mogę powiedzieć, że na Torwarze najlepiej prezentowaliśmy się właśnie podczas rozgrzewki. Wtedy mogliśmy sprawiać wrażenie mocnej drużyny. Niestety, boisko wszystko zweryfikowało. Po takim meczu jestem niezadowolony z siebie i z wyniku całego zespołu. Zagraliśmy słabo. Oby to się nie powtórzyło.

Za chwilę zmierzycie się z Lotosem Treflem Gdańsk – to kolejna szansa na punkty.

– To nie jest tak, że teraz zwiesimy głowy i uznamy, że dalej już nie mamy szans. Trzeba pracować jeszcze ciężej i walczyć. Musimy pokazać, że jesteśmy na boisku, że jesteśmy lepsi niż zespół stojący po drugiej stronie siatki.

Mecze Skry w Warszawie zawsze gromadzą tłumy kibiców. Słyszeliście tu ten doping?

– Oczywiście słyszeliśmy. Grałem w AZS-ie przez dwa sezony i widzę różnicę, jeśli chodzi o kibiców. Wcześniej było tak, że podczas tych meczów było więcej osób, wpierających Skrę, teraz się to wyrównuje. Szkoda, że nasi kibice, będący w hali, zamiast zwycięstwa, zobaczyli słabą grę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved