Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Arslan Eksi: Nie wykorzystaliśmy swoich szans

Arslan Eksi: Nie wykorzystaliśmy swoich szans

fot. Aleksandra Twardowska

Reprezentacja Turcji na własne życzenie przegrała mecz, który miała na wyciągnięcie ręki. Turcy mogli wygrać zarówno za trzy punkty, jak i za dwa, jednak na skutek błędów własnych zeszli z boiska pokonani. – Żałujemy bardzo, że przegraliśmy ten mecz, nasze zwycięstwo było bardzo blisko – powiedział rozgrywający oraz kapitan reprezentacji Turcji Arslan Eksi.

Ekipa znad Bosforu pierwszy mecz podczas mistrzostw Europy w Katowicach wygrała z Holandią 3:1, drugie spotkanie przyszło jej rozgrywać z bardziej wymagającym rywalem, jakim jest Belgia. – Bez żadnych obaw podeszliśmy do tego meczu. Zdawaliśmy sobie sprawę, jakim przeciwnikiem są Belgowie i co reprezentują. W pierwszym secie, w końcówce doprowadziliśmy do remisu 22:22 i nie wykorzystaliśmy swoich szans, popełniliśmy błędy, mieliśmy problemy z przyjęciem, nie kończyliśmy ataków z pierwszej piłki i to nasi rywale mogli cieszyć się z wygranej – ocenił postawę Turcji w premierowej odsłonie meczu Erslan Eksi.



W następnych setach podopieczni trenera Joshko Milenkovskiego zagrali z pełną determinacją, punktowali w ataku oraz bloku, wyprowadzali kontrataki, dzięki czemu przez większą część meczu byli na prowadzeniu. – Swoją kombinacyjną grą oraz dobrą zagrywką odrzuciliśmy naszych rywali od siatki, bardzo skuteczni byliśmy w przyjęciu [Turcy zanotowali 55 proc. przyjęcia pozytywnego oraz 36 proc. perfekcyjnego – przyp. red.], jednak to wszystko nie przełożyło się na końcowy wynik, z czego na pewno nie jesteśmy zadowoleni – podkreślił rozgrywający reprezentacji Turcji. Turcy mogli cieszyć się ze zdobycia trzech punktów w meczu z Belgią, wszystko mieli w swoich rękach, jednak ich błędy własne oraz gorąca głowa im to uniemożliwiły. – Nasza gra do czwartego seta do stanu 24:22 była fantastyczna, nie wiem, co się potem z nami stało, nie umiem tego określić, mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy, czego bardzo żałujemy. Zagraliśmy poprawnie, w każdym elemencie siatkarskim, jednak w końcówkach setów zarówno czwartego, jak i piątego myśleliśmy, że mecz sam się wygra, a tak się nie stało i zeszliśmy z boiska pokonani. To jest siatkówka, gdzie często jedna lub dwie nieudane akcje podcinają skrzydła i tak było w naszym przypadku – powiedział turecki zawodnik.

Rozgrywający kadry Turcji bardzo dobrze rozdzielał piłki do swoich kolegów (Metin Toy zanotował 50-procentową skuteczność w ataku i zdobył 31 punktów), często gubił blok swoich rywali. – Cieszę się ze swojej gry, jednak żałuję, że jako drużyna nie zapisaliśmy na swoje konto chociaż dwóch punktów, nasza sytuacja po tej wygranej mogła być bardzo dobra. Cóż, zapominamy o tym spotkaniu i przygotowujemy się do ciężkiego pojedynku z Francją. Liczę na to, że szczęście się do nas uśmiechnie i to my wyjdziemy z tego spotkania zwycięsko. Na pewno nasza postawa podczas tych mistrzostw jest zaskoczeniem dla wiele obserwatorów, jednak ciężka praca na treningach i zaangażowanie wszystkich zawodników przynoszą dobre efekty. Chcemy cieszyć się siatkówką podczas tych mistrzostw i mam nadzieję, że nie zawiedziemy naszych kibiców – zakończył siatkarz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved