Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Arpad Baroti: Mam kilka ofert

Arpad Baroti: Mam kilka ofert

fot. Klaudia Piwowarczyk

Dla siatkarzy PlusLigi sezon już się zakończył. Władze zdecydowały się nie przyznawać mistrzowskiego tytułu, jedynie ostateczna kolejność. – Myślę, że zasługiwaliśmy na mistrzowski tytuł. Cały sezon ciężko pracowaliśmy, a słyszałem, że wiele sportów decyduje się przyznać tytuł temu, kto skończył na pierwszym miejscu, ale niestety nie w naszym przypadku. Zagraliśmy przecież 24 z 26 meczów sezonu zasadniczego – powiedział w rozmowie z World Of Volley atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Arpad Baroti.

Zakończone rozgrywki PlusLigi sprawiły, że zdecydowana większość zawodników zagranicznych zdecydowała się na powrót do swoich krajów. – Dwa tygodnie temu wróciłem z moją dziewczyną na Węgry. Staram się zostawać w domu, wychodzić tylko, żeby kupić coś do jedzenia dla nas i naszych rodziców – zdradził w rozmowie z worldofvolley.com Arpad Baroti.



Dla Węgra był to pierwszy sezon w Polsce. – Już wcześniej słyszałem wiele dobrego o PlusLidze, o tym jaka jest silna i jak świetna atmosfera panuje na meczach. To była świetna decyzja, jednym z moich celów była gra w Polsce – przyznał szczerze atakujący, który w obliczu nieobecności Łukasza Kaczmarka był przez sporą cześć rozgrywek podstawowym bombardierem ZAKSY. – Myślę, że to był dla mnie osobiście dobry sezon, ale nadal jest pole do rozwoju. Jestem bardzo usatysfakcjonowany, w ZAKSIE panuje pełen profesjonalizm – zapewnił Baroti.

Kędzierzynianie walczyli nie tylko na krajowym podwórku, ale także w europejskich pucharach. W Lidze Mistrzów przegrali we własnej hali, ale jak się okazało, był to ostatni mecz w tych rozgrywkach, do tego rozgrywany bez publiczności. Porażką z Kuzbassem Kemerowo ZAKSA pożegnała się z Ligą Mistrzów. – Trudno powiedzieć, jaki byłby wynik przy pełnych trybunach. To był bardzo ciężki mecz, rywale z Kemerowa zagrali świetnie, a myślę, że mojej drużynie brakowało hali wypełnionej kibicami i atmosfery, którą zawsze tworzą – mówił Arpad Baroti.

PlusLiga co prawda się skończyła, ale władze nie zdecydowały się przyznać medali, a jedynie rozstrzygnąć ostateczną kolejność. – Myślę, że zasługiwaliśmy na mistrzowski tytuł. Cały sezon ciężko pracowaliśmy, a słyszałem, że wiele sportów decyduje się przyznać tytuł temu, kto skończył na pierwszym miejscu, ale niestety nie w naszym przypadku – zauważył Baroti i dodał: – Zagraliśmy przecież 24 z 26 meczów sezonu zasadniczego.

Na razie nieznana jest klubowa przyszłość węgierskiego atakującego.– Mam kilka ofert, ale chcę jeszcze trochę poczekać. Dostałem już także plan od naszego trenera reprezentacyjnego, wysłał nam też program treningu – zdradził Arpad Baroti.

źródło: opr. własne, worldofvolley.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved