Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Arkadiusz Żakieta: Możemy wyjść z podniesionym czołem

Arkadiusz Żakieta: Możemy wyjść z podniesionym czołem

fot. Norwid Częstochowa

W ostatnim meczu rozgrywanym w roli gospodarza Exact Systems Norwid Częstochowa musiał uznać wyższość Lechii Tomaszów Mazowiecki. – Naprawdę się staramy. Moim zdaniem i tak pomimo tych wszystkich kontuzji to był kawał twardego meczu. Możemy wyjść z podniesionym czołem, bo przyjechał lider, a my się z nimi biliśmy jak równy z równym – stwierdził po czwartkowym spotkaniu Arkadiusz Żakieta, atakujący Norwida.

Podopieczni trenera Radosława Panasa odnieśli drugą porażkę w fazie zasadniczej we własnej hali. Częstochowianie w czwartek przegrali z liderami z Tomaszowa Mazowieckiego. Gospodarze mieli swoje szanse szczególnie w drugim secie, jednak ostatecznie po czterech partiach ze zwycięstwa cieszyli się przyjezdni. – Przede wszystkim moim zdaniem zabrakło doświadczenia. Lechia jest dużo bardziej doświadczonym zespołem i to wyszło przede wszystkim w końcówkach, gdzie nie popełniali błędów i dostarczali nam piłkę. Mieliśmy swoje szanse, ale jak widać, w tym meczu górą była Lechia – powiedział po pojedynku Arkadiusz Żakieta.



Exact Systems Norwid Częstochowa niemal od początku przygotowań zmaga się z kontuzjami. Podczas czwartkowego spotkania zagrać nie mogli rozgrywający Adrian Kraś oraz dwaj przyjmujący – Łukasz Łapszyński i Krzysztof Modzelewski. – Mamy bardzo okrojony skład. Staramy się jak możemy zniwelować to na treningach, żeby potrenować w szóstkach, pomagają nam młodzi. Naprawdę się staramy. Moim zdaniem i tak pomimo tych wszystkich kontuzji to był kawał twardego meczu. Możemy wyjść z podniesionym czołem, bo przyjechał lider, a my się z nimi biliśmy jak równy z równym – przyznał atakujący drużyny z Częstochowy.

Częstochowianie jeszcze niedawno byli wiceliderami. Obecnie są na czwartym miejscu w tabeli, jednak jeśli swój mecz w tej kolejce wygra Krispol, to Norwid spadnie na piątą lokatę. – Czy patrzymy w tabelę? Ciężko powiedzieć. Wiadomo, że każdy chce zająć jak najlepsze miejsce przed play-off, ale moim zdaniem te sześć zespołów i Gwardia, która jest na siódmym miejscu, to są wyrównane drużyny. Każdy może wygrać z każdym. Musimy się wyleczyć i dobrze przygotować się do play-off – zaznaczył siatkarz Norwida.

W kolejnej serii spotkań podopieczni Radosława Panasa zmierzą się na wyjeździe właśnie z drużyną z Wrześni. Może być to kluczowy pojedynek w walce o utrzymanie się w najlepszej czwórce. Na zakończenie fazy zasadniczej Norwid uda się natomiast do Kielc, gdzie zmierzy się z walczącą o uniknięcie gry w play-out Buskowianką. – Teraz mamy dwa ciężkie mecze, dwa wyjazdy. Jedziemy do Wrześni, gdzie będziemy walczyć w spotkaniu za sześć punktów i mamy jeszcze kielczan. Wcale nie jest powiedziane, że to będzie łatwy i szybki mecz. Teraz musimy się otrząsnąć, zobaczymy, jak będzie w przyszłym tygodniu, czy kontuzje zawodników pozwolą nam na dobry trening i jedziemy do Wrześni po trzy punkty – zapowiedział Żakieta.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved