Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Arkadiusz Olczyk: Drugi set zadecydował o końcowym wyniku

Arkadiusz Olczyk: Drugi set zadecydował o końcowym wyniku

fot. Aleksandra Twardowska

– Pierwszy set zagraliśmy koncertowo. W drugim coś zacięło się w naszej grze i uciekła nam końcówka. Myślę, że to zadecydowało o końcowym wyniku – powiedział po porażce w Jaworznie środkowy KFC Gwardii Wrocław, Krzysztof Janczak.

Siatkarze KFC Gwardii Wrocław przegrali w pierwszej kolejce Krispol I ligi na wyjeździe z MCKiS-em Jaworzno. Goście świetnie zaczęli mecz, ale w połowie drugiego seta spuścili z tonu, pozwolili wrócić do gry gospodarzom, ostatecznie przegrywając spotkanie w czterech setach. – Jechaliśmy do Jaworzna na twardy mecz i taki momentami on był. Szkoda przede wszystkim drugiego seta. Gdybyśmy w nim doprowadzili do końcówki, to może końcowy wynik byłby po naszej myśli. Brawa należą się drużynie z Jaworzna, która postawiła nam twarde warunki – zaznaczył Krzysztof Janczak, który nie robi tragedii z nieudanej inauguracji sezonu. Wierzy, że w kolejnych meczach, szczególnie przed własną publicznością jego podopieczni pokażą się ze znacznie lepszej strony. – Nasze nastawienie jest takie, żeby w każdym meczu dawać z siebie wszystko. Chcemy wygrywać wszystko, co będzie możliwe. Początek rozgrywek rządzi się swoimi prawami. W Jaworznie jest specyficzna hala, zupełnie inna niż nasza. U siebie na pewno będziemy grali lepiej, pewniej i skuteczniej – dodał trener dolnośląskiej drużyny.



Na pewno dobry pierwszy set w wykonaniu wrocławian rozbudził w nich nadzieję na wywiezienie punktów z Jaworzna. Nie potrafili jednak na przestrzeni całego meczu utrzymać wysokiego poziomu gry, przez co pierwszych punktów będą musieli szukać w kolejnych spotkaniach. – Ta porażka boli – krótko skwitował Arkadiusz Olczyk, który szczególnie żałował porażki w drugiej odsłonie. Gdyby ona zakończyła się sukcesem Gwardii, to końcowy wynik mógłby być zupełnie inny. – Pierwszy set zagraliśmy koncertowo. W drugim coś zacięło się w naszej grze i uciekła nam końcówka. Myślę, że to zadecydowało o końcowym wyniku. Gdybyśmy wyszli na 2:0, to zupełnie inaczej czulibyśmy się psychicznie. Trudno, taki jest sport. Było 1:1, a my wciąż mieliśmy wszystko w swoich rękach i nogach. Ale nie udało nam się wygrać – zakończył środkowy wrocławskiej ekipy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved