Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Arkadiusz Olczyk na dłużej w Gwardii, kilku zawodników rozstało się z klubem

Arkadiusz Olczyk na dłużej w Gwardii, kilku zawodników rozstało się z klubem

fot. Aleksandra Twardowska

Arkadiusz Olczyk jako pierwszy przedłużył kontrakt z Gwardią Wrocław. Najlepszy blokujący zespołu z Dolnego Śląska zdecydował się pozostać w klubie na kolejny sezon. Z drużyną pożegnało się jednak kilku siatkarzy m.in. Kamil Maruszczyk oraz Michał Superlak, a także trener Leszek Mazur. 

W przyszłym sezonie w drużynie ze stolicy Dolnego Śląska zabraknie Kamila Maruszczyka, Michała Superlaka i Macieja Naliwajko. Do tej grupy dołączają również: dwójka libero, Bartłomiej Dzikowicz i Filip Lebioda; środkowy Dawid Obrempalski; przyjmujący Daniel Fijałka; atakujący i trener przygotowania motorycznego, Mateusz Śnieżek.



Nie ulega wątpliwości, że takie momenty są dla nas trudne. Wiemy bowiem, ile serca dał każdy z chłopaków, żeby Gwardia dobrze zaprezentowała się w realiach pierwszoligowych. W sporcie tak już jednak jest, że przychodzą momenty rozstania. Trener Krzysztof Janczak oraz dyrektor sportowy, Wojciech Szczurowski, poukładali zespół, który na pewno powinien zadowolić kibica męskiej siatkówki we Wrocławiu. Jesteśmy na etapie negocjacji, choć pierwsze nazwiska, także tych siatkarzy, którzy przedłużą umowy z klubem, będą pojawiać się w ciągu najbliższych dni – powiedział prezes spółki „Projekt Gwardia” Łukasz Tobys. Dodatkowo z klubem rozstaje się również Leszek Mazur. Młody szkoleniowiec przejął zespół w trudnym momencie. Jednak ostatecznie obie strony negocjacji nie doszły do porozumienia odnośnie przyszłości Mazura w sztabie szkoleniowym w sezonie 2019/20.

Umowę z wrocławskim klubem przedłużył Arkadiusz Olczyk, który w sezonie 2018/19 był najlepiej blokującym wrocławskiego zespołu. Mierzący 202 cm wzrostu z 66 skutecznymi blokami znalazł się na 7 miejscu spośród wszystkich pierwszoligowców, bez podziału na pozycje. Olczyk zdobył 199 punktów dla wrocławskiej drużyny na przestrzeni całego sezonu, będąc również jednym z liderów w szatni Gwardii. – Tak naprawdę, długo się nie zastanawiałem nad ofertą ze strony klubu. Właściwie to czekałem, jaki ruch wykona Gwardia po sezonie. Pojawił się sygnał, dogadaliśmy się i dobrze, że zostaję we Wrocławiu. Moje życie kręci się wokół tego miasta, jeśli dołoży się do tego siatkówkę, w którą mogę grać na pierwszoligowym poziomie, to mamy fajny komplet. Cieszę się, że część kolegów z drużyny, zostaje na kolejny sezon. Stworzyliśmy naprawdę fajną ekipę, która rozumiała się na boisku i poza nim. Co ważne, potrafiliśmy często radzić sobie z jakimiś problemami, dusząc je w zarodku. Szkoda też, że choć paru chłopaków zostaje w zespole, kilku też odeszło z klubu. Taki jest jednak nasz sportowy los – powiedział środkowy wrocławskiego zespołu.

Zobacz również:
Karuzela transferowa I ligi mężczyzn

źródło: gwardiawroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved