Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Antonin Rouzier: Nigdy nie byłem silniejszy

Antonin Rouzier: Nigdy nie byłem silniejszy

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Trzeba pomyśleć, gdzie byliśmy cztery lata temu. Kwalifikacja na igrzyska była wtedy praktycznie niemożliwa – wspomina poprzedni olimpijski okres Antonin Rouzier – reprezentant Francji. Teraz jego drużyna jest jednym z pretendentów do olimpijskiego złota.

Od pewnego czasu, a dokładniej od momentu, gdy Francuzi sięgnęli po wygraną w Lidze Światowej 2015, trójkolorowi piszą coraz to lepszą historię swojej siatkówki. W Rio ich cel jest jeden – spisać się jak najlepiej i sięgnąć po złoto. – Trzeba pomyśleć, gdzie byliśmy cztery lata temu. Kwalifikacja na igrzyska była wtedy praktycznie niemożliwa – mówi reprezentant Les Bleus. – Pojawiliśmy się znikąd, a obecnie kibice z całego świata obserwują nasze wyniki i uwielbiają nasz styl – dodaje. Styl, o którym mówi Rouzier, to pełen luz w poczynaniach Francuzów tak na boisku, jak i poza nim. Trójkolorowi bawią się siatkówką i stanowią jedność – wszystkie ich wyniki to efekt bardzo zespołowej pracy. Francuzi są razem nawet w momentach, gdy rezultaty nie są najlepsze.



Drogę do igrzysk w Rio de Janeiro Antonin Rouzier porównuje do biegu przez płotki, zaznaczając ważną rolę każdego z zawodników w drużynie. Francuz był już członkiem wielu drużyn, ale to w tej czuje się najlepiej. – Zdobyliśmy doświadczenie – zaznacza. – Cztery lata temu Earvin (Ngapeth – przyp. red.) miał dopiero 21 lat, teraz dojrzał i osiągnął szczyt. Mamy obecnie świetnych zawodników – najlepszego rozgrywającego na świecie Benjamina Toniuttiego, najlepszego libero – Jenię Grebennikova, naszą ostoję – Kevina Tillie i trenera Laurenta Tillie, który był w stanie poradzić sobie z różnorodnością charakterów w naszej grupie i stworzył chemię miedzy nami – wylicza Rouzier.

Francuzi są pewni siebie, a co ważne czują się świetnie przygotowani fizycznie – podkreśla właśnie to Rouzier. – Nigdy nie byłem silniejszy i bardziej uporządkowany – stwierdza reprezentant Francji.  – Kiedy byłem młodszy, byłem nieregularny i brakowało mi pewności siebie. Obecnie jestem w szczycie formy i jestem gotowy, by wziąć odpowiedzialność za ten turniej – dodaje.

Trójkolorowi rozgrywki igrzysk olimpijskich rozpoczną w grupie A, w której zmierzą się z Włochami, Brazylią, Meksykiem, USA i Kanadą. – Jesteśmy w Rio i mam dreszcze, gdy o tym mówię. To nasze marzenie i możemy go dotknąć, mamy je na wyciągnięcie ręki. Przez cztery lata obiecywaliśmy sobie, by zagrać w igrzyskach, mimo że w międzyczasie wygraliśmy Ligę Światową i mistrzostwa Europy, to cały czas głównym celem było Rio – zdradza reprezentant Francji. – Złoty medal jest marzeniem mojego życia, jako profesjonalnego sportowca – kończy zawodnik Les Bleus.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved