Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Antonin Rouzier: Francja potrzebuje atakującego w formie

Antonin Rouzier: Francja potrzebuje atakującego w formie

fot. FIVB

Kiedy nie jestem w formie, drużyna ma problem, żeby grać dobrze – przyznał po przegranym finale europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich Antonin Rouzier, były atakujący kędzierzyńskiej ZAKSY. Francuzi, pomimo bardzo dobrego turnieju, nie zdołali zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Ostatnią szansą, aby tego dokonać, będzie dla nich interkontynentalny turniej w Japonii.  

Les Bleus od bardzo mocnego uderzenia rozpoczęli finałową batalię z Rosjanami. Pierwszy set, wygrany wysoko 25:14, nie napawał optymizmem Rosjan. Trójkolorowi grali jak natchnieni, a gracze Sbornej mogli jedynie przyglądać się kolejnym sztuczkom technicznym rywali. Nie do ruszenia w przyjęciu był Kevin Tillie, świetnymi atakami popisywał się Earvin Ngapeth oraz Antonin Rouzier, a piłki w obronie podbijał Jénia Grebennikov. Od początku turnieju trener Francji Laurent Tillie stawiał praktycznie na jedną szóstkę graczy. Zmiennicy pojawili się jedynie w ostatnim pojedynku grupowym z Bułgarią, ponieważ drużyna miała już zapewniony awans z grupy. Rezerwowi spisali się bardzo dobrze, bowiem Les Bleus wygrali 3:0.



Po tak wysokiej porażce w pierwszej partii Władimir Alekno dokonał dwóch bardzo ważnych zmian. Na parkiecie pojawili się Aleksander Markin oraz Jurij Bierieżko. Szkoleniowiec Rosjan, ponownie tak jak w finale igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012, miał nosa do swoich zmienników. Wtedy na atak przesunięty został Dmitrij Muserski, rozgrywając wyborny mecz, dzięki czemu Sborna mogła cieszyć się ze złotego medalu. Tym razem w Berlinie dwóch wypoczętych zawodników całkowicie zmieniło oblicze spotkania. Rosjanie poprawili się we wszystkich elementach, szczególnie w bloku i obronie. Z kolei Francuzom bardzo mocno spadła skuteczność ataku, głównie z prawego skrzydła. Antonin Rouzier dostał kilka „soczystych” bloków i Laurent Tillie musiał dokonać zmiany. Na parkiecie pojawił się Mory Sidibé, lecz atakujący chińskiego Sichuan Chengdu grał jeszcze gorzej niż Rouzier. Rosjanie napędzili swoją grę i wygrali dwie kolejne partie 25:23 oraz 25:21, a cały mecz 3:1 i to właśnie oni zakwalifikowali się do igrzysk olimpijskich w Rio.

Po spotkaniu francuski bombardier nie szczędził sobie gorzkich słów. – Kiedy nie jestem w formie, drużyna ma problem, żeby grać dobrze. Osobiście to bardzo trudne dla mnie. Wiadomo, że drużyna Francji potrzebuje atakującego w najlepszej formie. Pierwszy set poszedł nam zbyt gładko i się rozluźniliśmy. Wtedy Rosjanie wprawili w ruch swoją maszynę, a my zaczęliśmy wątpić w swoje umiejętności. Zagrali naprawdę dobrze, świetnie serwowali, dobrze bronili. Dawno nie widziałem ich grających taką siatkówkę – przyznał po meczu Antonin Rouzier.

Francuzi oraz Polacy zapewnili sobie przepustkę do kolejnych kwalifikacji, które tym razem odbędą się w Tokio. – Jesteśmy zawiedzeni, ale postaramy się to zmienić i jak najszybciej zaczniemy myśleć o kwalifikacjach w Tokio. To nie będzie już tak ciężki turniej, jak ten, który właśnie zakończyliśmy – zapewnił Rouzier.

źródło: inf. własna, ouest-west.fr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved