Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Antoine Brizard: Po trzecim secie było nerwowo

Antoine Brizard: Po trzecim secie było nerwowo

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Jesteśmy nowym zespołem, musimy nadal pracować nad sposobem wyjścia z trudnych sytuacji i popełnianiem mniejszej liczby błędów – powiedział po meczu z Aluronem Virtu Wartą kapitan ONICO Warszawa, Antoine Brizard.

Wciąż niepokonani w PlusLidze są siatkarze Onico Warszawa, którzy w trzeciej kolejce ograli Aluron Virtu Wartę Zawiercie. Do połowy trzeciego seta wydawało się, że podopieczni trenera Antigi sięgną po gładkie zwycięstwo, ale przestój w trzeciej partii pozwolił wrócić do gry rywalom, a później stołeczna drużyna nie kontrolowała już meczu, jak działo się to w dwóch pierwszych setach. – Przez pierwsze dwa i pół seta graliśmy na wysokim poziomie. Dobrze blokowaliśmy, dobrze serwowaliśmy, cała gra nam się układała. Później nie wiem, co się wydarzyło… Nadal się nad tym zastanawiam, na pewno o tym porozmawiamy z drużyną. Wciąż jesteśmy nowym zespołem, musimy nadal pracować nad sposobem wyjścia z takich sytuacji i popełnianiem mniejszej liczby błędów – powiedział Antoine Brizard, zawodnik Onico, w szeregi którego w połowie trzeciej odsłony wkradła się nerwowość, co rzutowało też na czwartą partię. – Po trzecim secie było trochę nerwowo. Chcieliśmy wrócić do dobrej gry i przestać popełniać tyle błędów. Gra Aluronu nas nie zaskoczyła. Wiedzieliśmy, że stać go na dużo, ale to my dyktowaliśmy rytm tego meczu – dodał młody rozgrywający.



Od nowego sezonu francuski zawodnik jest w Onico odpowiedzialny nie tylko za rozegranie, ale także pełni funkcję kapitana drużyny. – Bycie kapitanem ONICO to wyróżnienie. Nie zmienia to jednak mojej gry i roli w drużynie. Wiem, że w Polsce funkcja kapitana traktowana jest bardzo prestiżowo, inaczej trochę jest we Francji, ale dla mnie wiele się nie zmienia – nie jestem ponad innymi kolegami ani nie zachowuję się inaczej. Trzymamy się razem jako drużyna, to jest najważniejsze – ocenił Brizard.

Mimo że podopieczni Stephane’a Antigi udanie zaczęli rozgrywki, to nie mogą spoczywać na laurach. Rywale bowiem nie śpią, a w kolejnych meczach będą próbowali zabierać punkty stołecznej drużynie, przed którą starcie z Cerrad Czarnymi Radom. – Przed nami bardzo trudne spotkanie w Radomiu. Mamy stamtąd nie najlepsze wspomnienia z zeszłego sezonu, kiedy to wygraliśmy, ale nie wystarczyło nam to do awansu do play-off – zaznaczył francuski rozgrywający, który nie ukrywa, że trochę brakowało mu odpoczynku po mistrzostwach świata. – Jestem nieco zmęczony szybkim powrotem do gry po mistrzostwach świata, ale taka jest nasza praca. Cieszę się, że gram w tej drużynie – zakończył Antoine Brizard.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved