Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Antoine Brizard: Spełnienie marzeń? Na pewno nie

Antoine Brizard: Spełnienie marzeń? Na pewno nie

Siatkarze Onico Warszawa zameldowali się w półfinale PlusLigi po tym, jak bez straty seta pokonali w hali Torwar bezpośrednich rywali do walki o drugą lokatę po rundzie zasadniczej. Stołeczni siatkarze imponują formą, a duet Kwolek-Kurek zdaje się funkcjonować coraz lepiej. – Wiedzieliśmy, że mamy dwa mecze na to, aby sobie to miejsce w półfinale zapewnić. Bardzo chcieliśmy zrobić to już w niedzielę wieczorem i udało nam się zrealizować ten plan. Czy jest to spełnienie marzeń? Na pewno nie, ja cały czas wierzyłem, że jesteśmy w stanie tego dokonać i teraz chcemy jeszcze więcej – mówił po meczu rozgrywający Onico, Antoine Brizard.

Mecz z jastrzębianami był kluczowy dla utrzymania przez Onico drugiej pozycji po rundzie zasadniczej. Warszawianie od początku świetnie grali blokiem, a pułap, na którym kolejne piłki łapał Bartosz Kurek mógł zrobić wrażenie na rywalach.  – Musieliśmy mieć z tyłu głowy stawkę tego meczu, to oczywiste. Nie powodowało to jednak u nas jakiegoś stresu czy paraliżu. Wiedzieliśmy, że mamy dwa mecze na to, aby sobie to miejsce w półfinale zapewnić. Bardzo chcieliśmy zrobić to już w niedzielę wieczorem i udało nam się zrealizować ten plan. Czy jest to spełnienie marzeń? Na pewno nie, ja cały czas wierzyłem, że jesteśmy w stanie tego dokonać i teraz chcemy jeszcze więcej – mówił po meczu w Warszawie rozgrywający Onico, Antoine Brizard. W pierwszym secie jastrzębianie wyszli z opresji i choć gospodarze prowadzili już 24:22 to losy seta rozegrały się w walce na przewagi. – To był bardzo trudny set. Na początku partii prezentowaliśmy się bardzo dobrze, ale cieniem na naszej grze kładły się błędy bezpośrednie w polu zagrywki. Z kolei jastrzębianie mieli swoje problemy z przyjęciem i atakiem właściwie przez cały czas trwania tego meczu. Cały czas świetnie pracowaliśmy w bloku i w obronie, udawało nam się dość szybko pozbawić ich argumentów w ataku. Myślę, że wyciągnęliśmy do nich rękę w końcówce tego pierwszego seta, ale najważniejsze w kontekście całego pojedynku było to, że udało nam się go wygrać – dodał reprezentant Francji.



Czy przy tak klarownym liderze drużyny jest jeszcze miejsce na kreatywność rozgrywającego Onico? – Kurek jest niesamowitym atakującym, jednym z najlepszych na świecie, to nie ulega wątpliwości. Jednak każdy z naszych skrzydłowych potrafi dać drużynie wiele jeśli chodzi o atak. Jeśli spojrzy się na statystyki wydaje mi się, że ten balans cały czas jest zachowany i to jest dla mnie ważne. Oczywiście, każdy rozgrywający chciałby mieć takiego „szalonego” atakującego, ale cała drużyna zasłużyła na brawa po meczu z jastrzębianami – chwalił swoich kolegów kapitan Onico. Choć do półfinałów jeszcze kilka tygodni to spośród potencjalnych rywali  w kolejnych fazach rozgrywek warszawianie najgorszy bilans mają z obrońcami tytułu. – Ważne, abyśmy teraz mocno przepracowali ten czas, który pozostał nam do półfinałów. Musimy popracować jeszcze nad naszą grą, doszlifować pewne elementy. Nie myślę teraz o tym, kogo chcielibyśmy spotkać w półfinale. Jeśli przyszłoby nam mierzyć się ze Skrą jestem przekonany, że będziemy walczyć i to będą nowe, zupełnie inne mecze, aniżeli te z rundy zasadniczej. Nie wydaje mi się, żeby te dwa mecze dawały rywalom jakąś przewagę psychologiczną – podkreślił Francuz. Zanim jednak to nastąpi już w środę Onico rozegra we własnej hali ostatni mecz w rundzie zasadniczej, a do stolicy przyjadą siatkarze Chemika Bydgoszcz. – Zawsze świetnie gra się na Torwarze, szczególnie kiedy tak jak w meczu z drużyną Jastrzębskiego Węgla jest on wypełniony. To już nie pierwsza taka sytuacja w tym sezonie. Myślę, że to nie będzie łatwy mecz, postaramy się o zwycięstwo – zapewnił Brizard.

Wygrana z jastrzębianami była też swojego rodzaju rewanżem za dotkliwą porażkę warszawian w półfinale Pucharu Polski. – W Final Four Pucharu Polski zagraliśmy bardzo słabo, a jastrzębianie grali wtedy rewelacyjnie. To prawda, że teraz w ich szeregach kilku kluczowych zawodników zmaga się z kontuzjami. My podczas Pucharu Polski byliśmy w podobnej sytuacji, mieliśmy problemy zdrowotne. To jest część sportu, trzeba też mieć trochę szczęścia – zakończył wielokrotny wicemistrz Francji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved