Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Antoine Brizard: Musimy kontynuować naszą pracę

Antoine Brizard: Musimy kontynuować naszą pracę

W poniedziałkowym spotkaniu siódmej kolejki PlusLigi zmierzyły się ze sobą MKS Będzin i ONICO Warszawa. Po czterosetowym boju górą okazali się podopieczni Stephane’a Antigi, którzy przerwali serię dwóch porażek. – Jeśli weźmiemy pod uwagę ten sam moment rozgrywek, to uważam, że prezentujemy się lepiej niż sezon wcześniej – powiedział po meczu rozgrywający klubu ze stolicy Antoine Brizard.

Wprawdzie  wygraliście za trzy punkty, ale nie było to łatwe spotkanie…



Antoine Brizard: – Uważam, że graliśmy bardzo dobrze, ale w pierwszym secie znaleźliśmy się w nieprzyjemnym dla nas ustawieniu, kiedy zagrywał środkowy rywali. Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze w tej partii, ale nie byliśmy w stanie jej wygrać. To był bardzo ciężki mecz właśnie z tego powodu, gdybyśmy zwyciężyli w premierowej odsłonie spotkania, to byłoby zdecydowanie łatwiej.

Często w waszej grze były przestoje, zwłaszcza w pierwszym i czwartym secie traciliście po cztery, pięć punktów z rzędu. Jakie były tego powody?

Mieliśmy problemy z przyjęciem, były takie dwa momenty w tym spotkaniu, w którym w tym elemencie szło nam słabiej. Przez większość czasu radziliśmy sobie z zagrywkami rywalami, ale w tym jednym ustawieniu był kłopot.

Bardzo dobrze zagrywaliście, co umożliwiało wam ustawienie skutecznego bloku…

To nasza bardzo duża zaleta w tym sezonie. Jeśli jesteśmy w stanie serwować dobrze, to możemy zatrzymać rywali. Jest to element, który musimy wykorzystywać przez cały sezon i to zadziałało w tym meczu.

Mieliście świetny początek sezonu, wygraliście pierwsze trzy spotkania, jednak później przegraliście ze Stocznią i Czarnymi. Co było powodem słabszej gry w tych spotkaniach?

To są dwie bardzo dobre drużyny. W Radomiu faktycznie nie zaprezentowaliśmy się za dobrze, rywale wykonali wtedy świetną robotę, w tamtej hali również gra się bardzo ciężko. To nie były wielkie niespodzianki, to dopiero początek sezonu. Musimy kontynuować naszą pracę. Z kolei w Szczecinie po prostu nie zaprezentowaliśmy się najlepiej. Przeciwnicy wtedy też nie zagrali dobrze, mogliśmy wygrać tamto spotkanie, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans. To wielka szkoda, ponieważ moim zdaniem mogliśmy zwyciężyć w tamtym meczu.

To pana drugi sezon w PlusLidze. Czym się różni on od poprzedniego?

Uważam, że jesteśmy gotowi wcześniej niż w ubiegłym roku. Jeśli weźmiemy pod uwagę ten sam moment rozgrywek, to uważam, że prezentujemy się lepiej niż sezon wcześniej. Kiedy przyjechaliśmy do Będzina rok temu, był to mniej więcej podobny moment sezonu. W poprzednich rozgrywkach przegraliśmy tutaj 2:3. Nie graliśmy wtedy dobrze, mieliśmy przed sobą o wiele więcej pracy. Teraz też musimy się poprawić, ale uważam, że prezentujemy się lepiej niż w podobnym momencie ubiegłego sezonu.

Czy stać was na poprawienie tego rezultatu z poprzednich rozgrywek? Zabrakło wam wtedy jednego punktu, żeby powalczyć w fazie play-off.

Tak, tamta sytuacja wciąż boli. To było dla nas bardzo ciężkie. Graliśmy świetnie przez większość sezonu, w ostatnich dziesięciu meczach było gorzej. Mieliśmy bardzo dużo kontuzji w naszym zespole, co też utrudniło sprawę. W zeszłym sezonie zasługiwaliśmy na to, żeby wejść do najlepszej szóstki, ale za same zasługi nie wchodzi się dalej. Mam nadzieję, że w tym sezonie nam się to uda.

Na początku tego sezonu faworyci nie prezentują się najlepiej. Następny mecz zagracie ze Skrą Bełchatów, jaki będzie klucz do wygrania tego spotkania?

Jeśli zagramy na swoim poziomie, to możemy zaprezentować się dobrze przeciwko każdej drużynie. To będzie nasz czwarty mecz na wyjeździe, mam nadzieję, że zaprezentujemy się dobrze i będziemy się cieszyć naszą grą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved