Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Antalya Open: Polacy idą jak burza

Antalya Open: Polacy idą jak burza

fot. archiwum

Świetnie radzą sobie w Turcji polski męskie pary plażowe w turnieju Antalya Open. Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, Bartosz Łosiak i Piotr Kantor oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel odnieśli swoje drugie zwycięstwa w rozgrywkach grupowych i są już pewni awansu. Po walce i zaciętym tie-breaku swój mecz przegrali Michał Bryl i Kacper Kujawiak, ale oni również są bliscy wyjścia z grupy.

W grupie C Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz w swoim drugim meczu zagrali z parą Derek Olson/Jeremy Casebeer ze Stanów Zjednoczonych. W pierwszym secie biało-czerwoni spisywali się wyśmienicie, pewnie zdobywali punkty. Polacy dość szybko zdobyli przewagę, którą utrzymali do końca seta, wygrywając do 15. Niestety, w drugim secie lepsi okazali się rywale, którzy po skutecznym finiszu wygrali do 18. O wygranej miał rozstrzygnąć tie-break, w którym znów lepiej grali nasi siatkarze. Kądzioła i Szałankiewicz pokonali Amerykanów 15:11 i zanotowali na swoim koncie drugą wygraną w turnieju. W piątek czeka ich jeszcze mecz z inną amerykańską parą Hyden/Bourne.



Bartosz Łosiak i Piotr Kantor po południu stanęli naprzeciwko Philipa Gabathulera i Mirco Gersona ze Szwajcarii. W tym meczu również biało-czerwoni dominowali od początku i pewnie wygrali pierwszego seta. Podobnie jak w spotkaniu Kądzioły i Szałankiewicza w drugim secie jednak przewagę uzyskali rywale. Szwajcarzy wygrali do 18, doprowadzając do remisu. Na szczęście w tie-breaku nasi siatkarze ponownie udowodnili swoją wyższość i wygrali 15:12. W piątek Łosiak i Kantor zagrają o pierwsze miejsce w grupie z australijską parą Kapa/McHugh.

W grupie F kolejnymi rywalami Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla byli norwescy siatkarze Iver Andreas Horrem i Geir Eithun. Biało-czerwoni nie mieli z nimi zbyt wielu problemów w pierwszym secie. Dobra zagrywka, mała ilość błędów własnych i skuteczne ataki pozwoliły Polakom na pewne zwycięstwo w pierwszym secie do 15. W drugiej partii rywale zagrali o wiele lepiej i losy seta ważyły się do końca. W samej końcówce więcej sił i zimnej krwi zachowali Grzegorz i Mariusz, którzy wygrali do 19 i całe spotkanie 2:0. W piątek ostatnim rywalem grupowym Polaków będzie francuska para Krou/Rowlandson.

Josh Binstock i Sam Schachter z Kanady byli popołudniowymi rywalami Michała Bryla i Kacpra Kujawiaka. Przez niemal całego pierwszego seta Polacy gonili wynik i udało im się doprowadzić do gry na przewagi. Długo żaden z zespołów nie mógł zwyciężyć, ostatecznie zrobili to Kanadyjczycy i po wygranej 29:27 objęli prowadzenie w meczu. Biało-czerwoni nie zniechęcili się porażką i w drugiej partii pokazali, na co ich stać. Nasi siatkarze, chociaż nie było łatwo, wygrali do 18, doprowadzając do tie-breaka. W decydującym secie walka trwała do samego końca – ostatecznie jednak dwa punkty więcej zdobyli rywale i to oni wygrali całe spotkanie. Polaków czeka jeszcze jeden mecz grupowy – w piątek zmierzą się z norweską parą Hordvik/Usken.

grupa C:
Kądzioła/Szałankiewicz POL [14] – Olson/Casebeer USA [30] 2:1
(21:15, 18:21, 15:11)

grupa E:
Łosiak/Kantor POL [5] – Gabathuler/Gerson SUI [21] 2:1
(21:16, 18:21, 15:12)

grupa F:
Fijałek/Prudel POL [6] – Horrem/Eithun NOR [22] 2:0
(21:15, 21:19)

grupa G:
Binstock/Schachter CAN [10] – Bryl/Kujawiak POL [26] 2:1
(29:27, 18:21, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved