Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Anna Werblińska: Jesteśmy taką ZAKSĄ w spódnicy

Anna Werblińska: Jesteśmy taką ZAKSĄ w spódnicy

fot. Karolina Koster

Siatkarki Chemika Police, podobnie jak siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, w trzech meczach zakończyły finałową rywalizację i zawiesiły na szyjach złote medale mistrzostw Polski. – Finały męskie i żeńskie szybko się skończyły, ale wszystko zostaje w rodzinie Grupy Azoty. Mistrzostwo Polski zdobyli chłopaki z Kędzierzyna-Koźla, więc my jesteśmy taką ZAKSĄ w spódnicy. Cieszę się, że zagrałyśmy zespołowo, choć każda z nas odczuwa zmęczenie sezonem. Orlen Liga, Liga Mistrzyń, kadra – sporo tego było – mówiła po ostatnim meczu Anna Werblińska.

Anna Werblińska w czwartek sięgnęła po swoje kolejne już mistrzostwo Polski, trzecie z rzędu z Chemikiem Police. – Może to zabrzmi trochę samolubnie, ale tak czułam, że po trzecim meczu zawiesimy na szyjach złote krążki. Cieszę się, że zagrałyśmy zespołowo, choć każda z nas odczuwa zmęczenie sezonem. Orlen Liga, Liga Mistrzyń, kadra, sporo tego było. Nareszcie zasłużony odpoczynek – cieszyła się doświadczona przyjmująca. – Finały męskie i żeńskie szybko się skończyły, ale wszystko zostaje w rodzinie Grupy Azoty. Mistrzostwo Polski zdobyli chłopaki z Kędzierzyna-Koźla, więc my jesteśmy taką ZAKSĄ w spódnicy – dodała.

Złoty medal był niewątpliwie pięknym prezentem urodzinowym dla trenera Jakuba Głuszaka, który w czwartek obchodził swoje trzydzieste urodziny. Młody szkoleniowiec przejął zespół po dotkliwej porażce z Fenerbahce w Lidze Mistrzyń i zdobył Puchar oraz mistrzostwo Polski. – To na pewno dla niego bardzo fajny prezent. Cieszę się, że ani w nas nie zwątpił, ani sam nie miał żadnych obaw mimo tego, że jest młodszy i nie ma tyle doświadczenia, ale poprowadził nas znakomicie. Dla mnie nie ma znaczenia, czy trener ma lat 30, 40 czy 60 – szanuję go tak samo – przyznała Anna Werblińska.



Przewaga Chemika Police nad resztą stawki była w tym sezonie ogromna. – Nikomu nie ujmuję, a sopocianki też potrafią walczyć. My pokazałyśmy swoją wyższość, ale w tym sezonie były momenty, gdy nas ktoś przycisnął i też nie szło za bardzo. Miałyśmy swoje wzloty i upadki w tym sezonie. Zaczęłyśmy go dobrze, ale później przyszedł spadek na ten najgorszy moment – rywalizację w europejskich pucharach – zauważyła Werblińska. Siatkarka dodała także, że dużo dała wygrana w Pucharze Polski. – Później to wygrana w Pucharze Polski była bardzo silnym impulsem i wskazała, że nasza praca idzie w dobrym kierunku. To nas zmobilizowało przed walką o medale. Najważniejsze, że jest chemia w Chemiku i każda z nas wspiera się w stu procentach – potrafi i krzyknąć, i poklepać po plecach. Ja jestem bardzo szczęśliwa. Mamy mistrzostwo Polski. Czego chcieć więcej? Może teraz sukcesu w Lidze Mistrzyń! Zobaczymy, jak w przyszłym sezonie będzie wyglądał nasz zespół. To już włodarze klubu o tym decydują – zakończyła.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved