Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Anna Stencel: Nie musimy się porównywać do Turczynek

Anna Stencel: Nie musimy się porównywać do Turczynek

fot. lsk.pls.pl

– To będzie na pewno wielki mecz, już na trochę większym stresie. Myślę, że to wytrzymamy. Mamy naprawdę doświadczone zawodniczki i też mamy siłę w ataku, w bloku, świetnie funkcjonuje u nas system blok-obrona. Szukamy plusów u siebie. W ogóle nie musimy się porównywać do Turczynek – powiedziała środkowa reprezentacji Polski, Anna Stencel.

Na zakończenie fazy grupowej Polki zmierzyły się z Azerbejdżanem. Biało-czerwone bez większych problemów wygrały spotkanie bez straty seta. – Może nie był to szkoleniowy mecz, bo tak naprawdę jeszcze potrzebowałyśmy tych dwóch setów, żeby awansować na pierwsze miejsce. Od samego początku było mówione, że nie podchodzimy do tego spotkania jako treningu, lecz musimy być skupione, żeby wygrać ten mecz za 3 punkty i nie pokazywać rywalkom naszych słabszych stron. Ten mecz był dla was ważny, tak samo jak każdy inny. Miałyśmy bardzo mało czasu na tym obiekcie. To oświetlenie jest też dosyć ciężkie, ale myślę, że wszystko w gestii przyzwyczajenia – stwierdziła środkowa.



Polki zapewniły już sobie awans do półfinału turnieju dzięki wygranej z Holenderkami. W meczu z Azerkami szansę do pokazania swoich umiejętność dostały zmienniczki. Spotkanie w podstawowym składzie rozpoczęła Anna Stencel. – Właśnie stresu nie było. Może to dlatego, że też miałyśmy w głowie, że jesteśmy bezpieczne. Starałyśmy się tak właśnie podejść, z lekką koncentracją, ale też lekką swobodą. Wiedziałyśmy, o co gramy i to nam dodało troszeczkę skrzydeł – przyznała zawodniczka. Środkowa pokazała się na parkiecie z dobrej strony, zdobyła w tym spotkaniu 10 punktów. – Dobrze się czuję z Asią i z Marleną. Na treningach szybko złapałyśmy kontakt na szybkiej piłce. To był odpowiedni moment na wykorzystanie tego, żeby pokazać, że w meczu też się udaje, a nie tylko na treningach – dodała Anna Stencel. W piątek na parkiecie pojawiły się także jej dwie klubowe koleżanki z KS Banku Pocztowego Pałac Bydgoszcz, Monika Fedusio i Monika Jagła. – Na pewno weszłyśmy do kadry trochę śmielej. Dla mnie oraz jednej i drugiej Moniki to były nasze pierwsze okazje tutaj. To takie dodatkowe wsparcie to było z naszej strony, każda każdą motywowała – powiedziała zawodniczka.

Podopieczne Jacka Nawrockiego nie mają czasu na odpoczynek, już w sobotę zagrają w półfinale turnieju w Apeldoorn. Ich przeciwniczkami będą Turczynki, które w piątek w pełnym emocji starciu pokonały Belgijki 3:2. – To będzie na pewno wielki mecz, już na trochę większym stresie. Myślę, że to wytrzymamy. Mamy doświadczone zawodniczki i też mamy siłę w ataku, w bloku, dobrze funkcjonuje u nas system blok-obrona. Szukamy plusów u siebie. W ogóle nie musimy się porównywać do Turczynek, lecz wierzyć w to, że po prostu będziemy lepsze – zakończyła Anna Stencel.

Z Apeldoorn Arkadiusz Dudziak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved