Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Korabiec: Miałyśmy spokojniejszą głowę

Anna Korabiec: Miałyśmy spokojniejszą głowę

fot. Bianka Sawoniuk

W drugim spotkaniu finałowym Ligi Siatkówki Kobiet pomiędzy ŁKS-em Commercecon Łódź a Grotem Budowlanymi Łódź o zwycięstwie zadecydował tie-break, w którym lepsze okazały się podopieczne Michala Maška. Siatkarki ŁKS-u są o krok od mistrzostwa, do cieszenia się ze złotego medalu potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa. – Oczywiście, że to nie będzie łatwe zadanie. To już ostatnia szansa dla dziewczyn z Budowlanych, żeby jeszcze wyciągnęły ten stan rywalizacji – przyznała libero Anna Korabiec.

Siatkarki ŁKS-u lepiej weszły spotkanie, już na początku pierwszej partii zbudowały pokaźną zaliczkę, lecz Budowlane zdołały doprowadzić do remisu. Ten set padł łupem podopiecznych Michala Maška, Kolejną odsłonę spotkania dość pewnie zwyciężyły gospodynie, trzecią wygrały jednak ich rywalki. W czwartej miały już nawet piłkę meczową, lecz zawodniczki prowadzone przez Błażeja Krzyształowicza zdołały odwrócić losy tej partii. W tie-breaku zdecydowanie lepsze były jednak siatkarki ŁKS-u. – Myślę, że po prostu w tie-breaku popełniłyśmy troszeczkę mniej błędów, miałyśmy spokojniejszą głowę. Grałyśmy bardzo zespołowo, każda zawodniczka dołożyła swoją cegiełkę i to dobrze zafunkcjonowało – powiedziała Anna Korabiec, libero zwycięskiej ekipy.



Po stronie Grota Budowlanych Łódź najskuteczniejszą siatkarką była Jovana Brakocević-Canizan. Serbka zdobyła w meczu aż 38 punktów: 31 atakiem, 5 blokiem oraz 2 w polu serwisowym. Ten rezultat to rekord żeńskiej ligi pod względem liczby zdobytych punktów w jednym meczu, Poprzedni należał do Magdaleny Głuszak (dawniej Piątek), która w także w barwach Budowlanych zdobyła 37 ,,oczek”. – Wielkie gratulacje dla Jovany, to jest światowej klasy siatkarka. My nie mamy jednego lidera, u nas każdy dokłada coś od siebie i widać, że to owocuje – dodała libero ŁKS-u.

Podopieczne Michala Maška już w poniedziałek mogą zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Do zdobycia złota potrzebują już tylko jednej wygranej nad Budowlanymi. – Oczywiście, że to nie będzie łatwe zadanie. To już ostatnia szansa dla dziewczyn z Budowlanych, żeby jeszcze wyciągnęły ten stan rywalizacji. Jednak wiadomo, że my będziemy chcieli zakończyć tę rywalizację w trzech spotkaniach. Nie będę zdradzała jednak naszej taktyki – stwierdziła Anna Korabiec. Poniedziałkowe derby Łodzi będą już piątym takim spotkaniem w sezonie. Czy przy takiej liczbie meczów da się jeszcze jakoś zaskoczyć przeciwniczki? – Nie wiem czy to będzie na zasadzie wymyślenia i zaskoczenia rywalek. Siatkówka rządzi się swoim prawami. Kto robi mniej błędów ten najczęściej wygrywa. Po prostu będziemy do tego dążyć. Jakieś swoje założenia mamy, siatkarki Budowlanych też po każdym spotkaniu rozpisują nasz zespół i zobaczymy w poniedziałek – zakończyła libero.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved