Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Anna Kaczmar: Postawiły się i za dwa tygodnie będzie tak samo

Anna Kaczmar: Postawiły się i za dwa tygodnie będzie tak samo

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Musiałyśmy ryzykować zagrywką, przez to dużo było błędów w tym elemencie, ale uważam, że się opłaciło – przyznała po wygranym meczu z ASPTT Mulhouse Michaela Mlejnkova.  – Puchar CEV jest nieco inny niż polska liga. Graliśmy z Miluzą dwa lata temu w Lidze Mistrzyń, ale teraz to jest zupełnie inny zespół. Są dobrze przygotowane taktycznie pod nas, co było widać – dodała rozgrywająca Developresu, Anna Kaczmar.

Zespół Developresu po wygranej 3:2 z ASPTT Mulhouse już za dwa tygodnie stanie przed trudnym zadaniem wywalczeniu awansu we Francji. – Graliśmy bardzo dobrze w pierwszym i trzecim secie, ale w drugim i czwartym było gorzej. Zrobiłyśmy za dużo niepotrzebnych błędów i przez to nasza gra była gorsza. Dobrze, że wygraliśmy. Musiałyśmy ryzykować zagrywką, przez to dużo było błędów w tym elemencie, ale uważam, że się opłaciło. We Francji na pewno będzie jeszcze trudniej, ale liczę, że poradzimy sobie. Musimy zobaczyć najpierw co było źle w tym pierwszym meczu – mówiła po spotkaniu Michaela Mlejnkova.



Czeska przyjmująca zdaje sobie sprawę, że jej gra ostatnio daleka jest od ideału, a forma faluje. – Zawsze tak jest, że forma faluje, raz się jest na górze, raz na dole. Człowiek nie jest robotem, ale myślę, że będzie lepiej – mówi.

Nie było to na pewno łatwe spotkanie, ale miałyśmy do niego bardzo dobre przygotowanie, bo w lidze mierzyłyśmy się ostatnio z Chemikiem Police czy Budowlanymi Łódź. Przeciwnik grał bardzo dobrze, szczególnie w obronie, postawiły się i za dwa tygodnie będzie tak samo. Cieszę się, że udało się to wyciągnąć – przyznała po meczu Anna Kaczmar.Czwartego seta zaczęłyśmy słabiej i potem ciężko nam było dogonić rywalki. Zdarzył nam się przestój i wydaje mi się, że musimy się nauczyć szybciej reagować na takie sytuacje – dodała rozgrywająca Developresu.

Rzeszowianki sporo błędów popełniły w tym meczu w polu zagrywki. – Ryzykowałyśmy zagrywką, a jak się ryzykuje, to wtedy jest więcej błędów. Zawsze można lepiej, one też zagrywały dobrze, postaramy się na następny raz poprawić – tłumaczyła Kaczmar. – Puchar CEV jest nieco inny niż polska liga. Graliśmy z Miluzą dwa lata temu w Lidze Mistrzyń, ale teraz to jest zupełnie inny zespół. Są dobrze przygotowane taktycznie pod nas, co było widać – dodała.

Teraz przed siatkarkami z Rzeszowa mecz ligowy z ŁKS-em Commercecon Łódź, zespołem, z którym w ostatnich dwóch sezonach Developres przegrywał w półfinale mistrzostw Polski. – To już inny zespół i my też mamy inną drużynę niż w poprzednim sezonie. Będzie więc zupełnie inaczej niż poprzedni sezonie, musimy się dobrze przygotować – uważa Michaela Mlejnkova. – Mamy dwa dni żeby odpocząć i przygotować się do meczu z ŁKS-em, który będzie ważny dla nas i dla naszej sytuacji w tabeli. Tak więc szykujemy siły na sobotę – dodała Kaczmar.

źródło: nowiny24.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved