Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Anita Kwiatkowska: Atmosferę w drużynie budują zwycięstwa

Anita Kwiatkowska: Atmosferę w drużynie budują zwycięstwa

fot. Cezary Makarewicz

PTPS Piła jest rewelacją tegorocznych rozgrywek w Orlen Lidze, pilanki zajmują szóstą lokatę i wyprzedzają w tabeli m.in. Muszyniankę oraz BKS Bielsko-Biała. – Przed sezonem nikt na nas nie stawiał i nie widział nas w gronie drużyn walczących o miejsca 5-8. Między sobą po cichu mówiłyśmy o ósmej lokacie, a teraz śmiejemy się, że niepotrzebnie zmieniono regulamin, bo nawet z ósmego miejsca napędziłyśmy strachu czołowym ekipom w lidze. Wiadomo, że atmosferę budują zwycięstwa. Po wygranych z Budowlanymi Łódź i Aluprofem Bielsko-Biała na własnym parkiecie poczułyśmy, że możemy góry przenosić – powiedziała Anita Kwiatkowska zawodniczka PTPS-u.

Obok Kwiatkowskiej w pilskim zespole grają Agata Babicz oraz Dorota Wilk, z którymi wcześniej grała w mieleckiej Stali.Mieszanka młodości z doświadczeniem wypaliła i oby ta nasza dobra passa trwała jak najdłużej – stwierdziła siatkarka. W poprzednim sezonie Kwiatkowska grała w Impelu Wrocław i większą część sezonu spędziła w kwadracie dla rezerwowych, w obecnym jest ona prawdziwym objawieniem. – Przed rozgrywkami była taka niepewność, czy wejdę szybko na właściwe obroty, bo cały poprzedni sezon przesiedziałam na ławce rezerwowych w Impelu Wrocław. Wątpliwości zostały rozwiane, bo okazało się, że stanowimy kolektyw i świetnie się uzupełniamy. Nie bez znaczenia było również to, że po siedmiu latach tułaczki wróciłam w rodzinne strony. Mogę wreszcie normalnie mieszkać z mężem. Zyskałam wewnętrzny spokój i pewnie dzięki temu czuję się też pewniej na boisku. Wróciłam do Piły bardziej ubogiej, bo jak wyjeżdżałam, to była ona gigantem ligi, prowadzonym przez Jerzego Matlaka, ale nie żałuję, bo nawet z mniejszym budżetem można bić się jak równy z równym z elitą Orlen Ligi – oceniła grę pilskiej drużyny siatkarka. Ważnym ogniwem, który przyczynił się do obecnych wyników PTPS-u, jest trener Vettori, to dzięki niemu pilanki bardzo dobrze spisują się w lidze. – Bardziej traktuję go jako Polaka niż Włocha. Nie ma wybuchowego charakteru. Często ze sobą rozmawiamy i najważniejsze, że jest otwarty na wymianę poglądów. Nie przepadam bowiem za szkoleniowcami, którzy nie uznają zdania zawodniczek – oceniła pilskiego trenera Kwiatkowska.



Dobra postawa drużyny sprawiła, że hala przy ulicy Żeromskiego jest bardziej wypełniona. – Hala znów zapełniła się kibicami. Mam nadzieję, że pociągnie to za sobą wzrost zainteresowania wśród sponsorów. Piła zasługuje na dobrą drużynę i mam nadzieję, że za kilka lat PTPS będzie się bił o medale MP. Siatkówka jest najważniejszą dyscypliną w Pile – powiedziała siatkarka. Poziom Orlen Ligi jest zróżnicowany, tabela podzielona jest na dwie części. – Moim zdaniem tak wielkiej dysproporcji w umiejętnościach wcale nie ma. Teoretycznie słabsze drużyny mogą się przeciwstawić tym z czołówki. No może z wyjątkiem Chemika Police, który jest krezusem finansowym. A co do zamknięcia ligi, to jestem temu przeciwna, bo taka sytuacja powoduje, że walka o końcowe lokaty jest zupełnie pozbawiona emocji – zakończyła Anita Kwiatkowska.

 

 

źródło: Głos Wielkopolski, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved