Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Angelo Lorenzetti: Chcieliśmy wymazać złe wrażenie

Angelo Lorenzetti: Chcieliśmy wymazać złe wrażenie

fot. Sylwia Lis

Diatec Trentino pokonując Cucine Lube Civitanova, wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata. Angelo Lorenzetti nie krył dumy z dokonania swoich podopiecznych. – Zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Ta wygrana doda nam energii i entuzjazmu – mówił szkoleniowiec ekipy z Trydentu.

W częstochowskim finale Klubowych Mistrzostw Świata o tytuł najlepszej ekipy rywalizowały dwie włoskie drużyny: Cucine Lube Civitanova i Diatec Trentino. Wicemistrz Italii na drodze do finału pokonał reprezentanta PlusLigi – Asseco Resovię Rzeszów, siatkarze z Trydentu wygrali z Fakiełem Nowyj Urengoj. Już walka o finał nie była najłatwiejsza dla zespołu Angelo Lorenzettiego, tym bardziej że po fazie grupowej pod znakiem zapytania stał występ Aarona Russella. Finalnie wybrany MVP turnieju przyjmujący Trento pojawił się na boisku, w wielkim finale będąc jedną z wyróżniających się postaci swojego zespołu. – Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i tak było od początku, w drugim secie dzięki naszej skuteczności w polu serwisowym zdołaliśmy zmienić przebieg meczu. Chciałbym podziękować personelowi medycznemu, który pozwolił nam odzyskać Russella na te decydujące mecze, tym bardziej że zawodnik mógł pojawić się na boisku bez ryzyka pogłębienia urazu – odnosząc się do sobotniego starcia, mówił szkoleniowiec.



W wielkim finale gialloblu rozpoczęli z wysokiego c, siatkarze Lube mieli problemy z dotrzymaniem kroku rywalom, dopiero w drugiej partii spotkania gra była nieco bardziej wyrównana. Zryw podopiecznych trenera Medeiegp nie wystarczył do zwycięstwa. Zapędy rywali skutecznie powstrzymywał Russell, siatkarze z Trydentu grali nie tylko cierpliwie, ale i spokojnie, popełniając bardzo mało błędów własnych. O niewątpliwym sukcesie, jakim jest wygrana w Klubowych Mistrzostwach Świata, mówił szkoleniowiec Trentino. – Trudno uświadomić sobie, co udało nam się zrobić. Wygraliśmy Klubowe Mistrzostwa Świata. W finale zagraliśmy lepiej niż nasi rywale i uważam, że zasłużyliśmy na wygraną. To zwycięstwo doda nam nie tylko energii i entuzjazmu, pomoże w stabilizacji formy – mówił Angelo Lorenzetti.

Dla Trentino tegoroczny sukces jest już piątym zwycięstwem w Klubowych Mistrzostwach Świata. Na ponowne stanięcie na najwyższym stopniu podium tych rozgrywek sympatycy gialloblu musieli czekać aż sześć lat. Angelo Lorenzetti podkreślił, jak ważne było to zwycięstwo. – Jestem bardzo szczęśliwy, to ogromny sukces dla naszego klubu. Osobiście chciałbym zadedykować tę wygraną naszym kibicom, którzy przed rokiem wspierali nas w finale Pucharu CEV, który przegraliśmy. To złe wrażenie bardzo chcieliśmy wymazać i wierzę, że tym wielkim zwycięstwem zdołaliśmy tego dokonać – kontynuował szkoleniowiec.

Jak informuje klub z Trydentu na swojej oficjalnej stronie internetowej, triumfatorzy Klubowych Mistrzostw Świata nie mieli zbyt wiele czasu na świętowanie. Podopieczni Angelo Lorenzettego do Italii wrócili w poniedziałkowe popołudnie, a już w czwartek czeka ich mecz rozgrywany w ramach Pucharu CEV, gdzie rywalami Trento będzie Lausanne UC.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved