Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Angelika Wystel znów zagra w Wieliczce

Angelika Wystel znów zagra w Wieliczce

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

Po prawie półrocznej przerwie i dwóch miesiącach przygotowań do rywalizacji o pierwszoligowe punkty wracają siatkarki KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. – Bardzo się cieszę, że pierwsze spotkanie zagram właśnie w Wieliczce. Lubię tą halę i atmosferę jaka tam panuje. A co do meczu, podchodzę do niego tak jak do każdego innego – mówi przyjmująca gliwiczanek, Angelika Wystel, która do AZS-u Politechniki Śląskiej przeniosła się z Wieliczki.

W I kolejce Akademiczki zmierzą się z 7R Solna Wieliczka. W poprzednim sezonie drużyna ta była poza zasięgiem gliwiczanek, ale w obu ekipach  w przerwie letniej zaszło sporo zmian. W zespole z Wieliczki z ubiegłego sezonu pozostały tylko dwie zawodniczki, środkowa – Julia Skowron, oraz libero – Magdalena Lewińska. Z drużyny juniorskiej powołana została również przyjmująca – Katarzyna Kosidło. Reszta to nowe siatkarki, które w poprzedniej kampanii głównie grały w I lidze. Pozostał natomiast ten sam trener.



W zespole AZS-u zmian też sporo i też nie brak zawodniczek, które jeszcze niedawno broniły barw drużyny z solnego miasta. Jedną z nich jest Angelika Wystel, która przyznaje, że nie wiadomo czego można się spodziewać po rywalkach. –  Z ubiegłego sezonu zostało tylko dwie zawodniczki z którymi miałam okazję grać, więc tak naprawdę drużyna jest zupełnie odmieniona – zauważa była siatkarka Solnej. W poprzednim sezonie „Tygrysice” uplasowały się na drugim miejscu po rundzie zasadniczej, ale w play-off zespół walczył o lokaty 5-8, zajmując na koniec 7. miejsce. O co w tym sezonie będą się bić wieliczanki? – Nie wiem jaki zespół z Wieliczki postawił sobie cel. Myślę, że jak co roku drużyna Solnej będzie chciała być w czołówce I ligi kobiet– analizuje Wystel, dla której będzie to szczególny mecz. 24-letnia zawodniczka ostatnie trzy sezony spędziła  w Wieliczce, ale przyznaje, że sentymentów nie będzie.

– Bardzo się cieszę, że pierwsze spotkanie  zagram właśnie w Wieliczce. Lubię tą halę i atmosferę jaka tam panuje. A co do meczu, podchodzę do niego tak jak  do każdego innego. Jeśli wyjdę w pierwszej szóstce to oczywiście chcę dać z siebie jak najwięcej, a przede wszystkim poprowadzić naszą drużynę do zwycięstwa – podkreśla siatkarka. Solna przygotowując się do sezonu wzięła udział w trzech turniejach. Pierwsze dwa zakończyła na trzeciej lokacie. W ostatnim uplasowała się na IV miejscu, ale wieliczanki rywalizowały z zespołami z LSK. Czego więc można się po nich spodziewać? – Myślę, że głównym atutem wielickiej drużyny może być zespołowość, a przy tym bardzo dobra grze w obronie. W końcu nie bez powodu dziewczyny nazywane są „Tygrysicami” – podkreśla Wystel.

Gliwiczanki wzięły udział w trzech turniejach. W tym najsilniej obsadzonym, który odbył się w Gliwicach zajęły trzecie miejsce. W dwóch kolejnych już ze słabszą obsadą okazały się najlepsze. Rozegrały też dwa mecze kontrolne, wygrywając m.in. ze spadkowiczem z LSK –  KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W sobotę o punkty jednak już tak łatwo nie będzie, nie tylko z punktu widzenia sportowego. Bez względu na to kto gra dla Solnej, to drużyna ta może liczyć na swoich kibiców,  zarówno na wyjazdach jak i u siebie. To duży atut tego zespołu. – Na pewno będzie wspaniała atmosfera. Mieszkańcy Wieliczki kochają siatkówkę, dlatego z przyjemnością przychodzą na mecze. Przez ostatnie trzy sezony zdecydowanie mogłam powiedzieć, że Wieliczka miała najlepszych i najgłośniejszych kibiców, przypuszczam, że i teraz  będzie podobnie – potwierdza przyjmująca AZS-u.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved