Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Angelika Wystel: Chcę się rozwijać

Angelika Wystel: Chcę się rozwijać

fot. Patrycja Płachta

Siatkarki AZS Gliwice maja już za sobą pierwsze zgrupowanie na którym była okazja nie tylko mocno popracować, ale przede wszystkim poznać się i zintegrować. Jest to czynnik nie mniej ważny niż treningi, czy przećwiczone schematy,  bo w siatkówce  pełne zrozumienie jest kluczem do sukcesu. Dla Angeliki Wystel  pełna adaptacja może potrać trochę dłużej, bo ostatnie trzy lata spędziła w jednym klubie – 7R Solna Wieliczka.

Bardzo zżyłam się z koleżanki z drużyny i Wieliczką  – przyznaje Angelika Wystel. Spędziłam tam trzy lata. Większość dziewczyn też była tam przez tak długi okres, byliśmy jak rodzina.  Żal było się rozstać, ale każdemu, kto uprawia sport na takim poziomie dobrze zrobi zmiana otoczenia. To jest impuls i motywacja  do jeszcze cięższej pracy. Mam nadzieję, że zadziała to pozytywnie na moją osobę, mój rozwój sportowy – dodaje zawodniczka.



Wejście do pierwszej szóstki nie będzie łatwe. W drużynie jest już kilka przyjmujących z doświadczoną Agatą Skibą czy ograną już  i dobrze znającą parkiet AZS-u Joannę Ciesielczyk. – Na pewno łatwo nie będzie się przebić, ale ja mam taki charakter, że ta rywalizacja jest mi potrzebna. Bardzo się cieszę też że o miejsce w składzie będę walczyć z bardzo dobrymi zawodniczkami. To powinno mi pomóc jeszcze w rozwoju. Nie  mogę się już doczekać, by pokazać na boisku, która z nas zasługuje na miejsce w szóstce. Wiadomo też, że każda zawodniczka miewa wahania formy, czy chwilową niedyspozycje. To więc, że jest nas tyle na przyjęciu, to jest super dla drużyny i komfortowa sytuacja dla trenera, bo zawsze będzie miał wybór – tłumaczy „Szosti”.

Pochodząca ze Skoczowa siatkarka w Gliwicach nie powinna czuć się jednak nieswojo, bo w zespole są dwie zawodniczki z którymi 24-latka grała w jednym zespole. – Nie będę czuła się samotna. Grałam z Sylwią Pelc i Agatą Skibą. Grałyśmy ze sobą przez jeden sezon. Super dogadujemy się na boisku i poza nim. Fajnie, ze dołączyłam do troszkę już „solnej” drużyny – śmieje się siatkarka.

Zanim Angelika Wystel dołączyła do akademiczek, zrobiła odpowiednie rozeznanie. – Była rozmowa z Sylwią Pelc. Zawsze jak się decyduje na zmianę klubu to trzeb zrobić wywiad czy z kimś porozmawiać. Dziewczyny zawsze szczerze powiedzą jak jest. Sylwia bardzo zachwala to co tu ją spotkało, miasto, kibiców. Nie miałam więc wątpliwości, że podejmuje dobrą decyzję – przyznaje.

Nie jest tajemnicą, że w klubie mierzą wysoko, ale też każda z zawodniczek ma swoje cele i marzenia. – Nie chciałabym mówić, że mam jakiś jeden określony cel, czy nawet dwa. Ja chcę się po prostu rozwijać, być coraz lepsza, chciałabym też dawać drużynie, klubowi jak najwięcej radości. Mam nadzieję, że mi się to uda zrealizować już w najbliższym sezonie – podkreśla przyjmująca.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved