Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Wrona: Zapominamy o Lidze Mistrzów

Andrzej Wrona: Zapominamy o Lidze Mistrzów

fot. Aleksandra Tarkowska

Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów PGE Skra wraca do rywalizacji w PlusLidze. W 5. kolejce rozgrywek o mistrzostwo Polski rywalami bełchatowian będą akademicy z Częstochowy, którzy początku walki na polskich parkietach nie mogą zaliczyć do udanych, między innymi przez kontuzje. Początek sobotniego spotkania w hali Energia o godz. 15:00.

– W sobotę gramy z AZS-em Częstochowa i na chwilę zapominamy o Lidze Mistrzów. Mamy jeszcze kilka bardzo ważnych spotkań po drodze, które musimy wygrać – powiedział Andrzej Wrona. Dla 3. drużyny poprzedniego sezonu najlepiej byłoby je wygrać równie przekonująco jak w poprzednim sezonie, bowiem w pierwszym meczu pod Jasną Górą bełchatowianie bez większych problemów pokonali gospodarzy 3:0. To spotkanie zostało zapamiętane jednak nie ze względu na wynik, lecz… godzinną przerwę pod koniec pierwszego seta (po tym jak w hali rozbrzmiał alarm przeciwpożarowy, kibice zostali ewakuowani, a strażacy sprawdzali pomieszczenia. Do takiej sytuacji doszło po raz pierwszy w historii PlusLigi) oraz… dobrą postawę Mariusza Marcyniaka, wtedy siatkarza AZS-u, który mocno dał się we znaki środkowym rywali. Zdobył 11 punktów, skończył sześć piłek w ataku przy 75-procentowej skuteczności, zaliczył cztery udane bloki i jeden as serwisowy.

Rewanż w hali Energia zakończył się tym samym wynikiem, choć na boisku wcale nie było tak łatwo, jakby na to wskazywał rezultat. – Wygrane trzy sety do 23, gdzie praktycznie w każdym prowadzili rywale, świadczy o tym, że nie było łatwo – mówił po meczu Mariusz Wlazły.  Z pewnością największym wydarzeniem tamtego spotkania był powrót do hali Energia Michała Bąkiewicza. Wieloletni przyjmujący PGE Skry, z którą święcił wielkie triumfy, zaprezentował się bełchatowskiej publiczności, ale tym razem już jako szkoleniowiec. W sobotę przypomni się kibicom po raz drugi.



Początku nowego sezonu podopieczni byłego siatkarza naszego klubu nie mogą zaliczyć do udanych. W czterech meczach zgromadzili na swoim koncie zaledwie jeden symboliczny punkcik w spotkaniu z Cuprum Lubin. W pozostałych meczach z Asseco Resovią Rzeszów, Lotosem Treflem Gdańsk i Cerrad Czarnymi Radom ugrali zaledwie dwa sety i zajmują dopiero 12. miejsce w ligowej tabeli.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved