Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrzej Wrona: Zaczynamy z tego samego poziomu

Andrzej Wrona: Zaczynamy z tego samego poziomu

fot. Joanna Skólimowska

– Lube to zupełnie inna drużyna niż kilka miesięcy temu. W składzie włoskiego zespołu nastąpiły zmiany na kluczowych pozycjach. Nasze wcześniejsze pojedynki nie będą miały żadnego znaczenia – twierdzi przed meczem Ligi Mistrzów z włoskim zespołem środkowy Skry Bełchatów, Andrzej Wrona.

– Liga Mistrzów to oczywiście bardzo trudne rozgrywki, bierze w nich udział wiele dobrych drużyn, ale nasze cele pozostają niezmienne. Chcemy wykonać nasz plan krok po kroku. Dlatego w pierwszej kolejności zawsze myślimy o zbliżającym się meczu – mówił na przedmeczowej konferencji na dzień przed spotkaniem z Cucine Lube Civitanova trener bełchatowian, Miguel Falasca.Oczywiście Lube jest bardzo silnym rywalem i spodziewamy się bardzo trudnego meczu. Włoska drużyna składa się z wielu bardzo dobrych zawodników. Jedynym utrudnieniem może być dla nich fakt, że mają nowego rozgrywającego. Jednak gdy wszyscy zawodnicy Lube są zdrowi, ich atutem są przede wszystkim jakość gry, umiejętności i doświadczenie – dodał hiszpański szkoleniowiec Skry.

 Lube to zupełnie inna drużyna niż kilka miesięcy temu. W składzie włoskiego zespołu nastąpiły zmiany na kluczowych pozycjach. Nasze wcześniejsze pojedynki nie będą miały żadnego znaczenia. To nowy sezon i nowe wyzwanie. Zaczynamy z tego samego poziomu. Jest to oczywiście bardzo dobra drużyna, która ma w swoim składzie wiele gwiazd. Jednak wielkich drużyn nie buduje się na pstryknięcie palcem – twierdzi Andrzej Wrona.



Mam nadzieję, że fakt, iż jesteśmy w podobnym składzie już od trzech lat, udowodnimy na boisku, że jesteśmy lepszym kolektywem i lepszą drużyną, a przy okazji sprawimy frajdę naszym licznie przybyłym kibicom. O takich porażkach jak podczas ostatniego turnieju Final Four nie wolno zapominać. Musimy je mieć w pamięci, żeby nas motywowały do jeszcze cięższej pracy i żebyśmy wiedzieli, jakich błędów nie popełnić w tym sezonie. Nie możemy wybiegać za daleko w przyszłość i myśleć o kolejnym turnieju finałowym, bo po drodze mamy dobrych rywali, których nie będzie łatwo pokonać. Tak jak powiedział trener, lepiej jest skupić się na każdym kolejnym kroku, a naszym najbliższym przeciwnikiem jest zespół z Włoch – dodaje środkowy bełchatowskiej Skry.

 Mecze w Atlas Arenie kojarzą mi się bardzo dobrze. Świetnie graliśmy w niej podczas mistrzostw świata, dlatego podchodzę do najbliższego spotkania z pewnym sentymentem. To również w tej hali awansowaliśmy do Final Four. Niestety na turnieju w Berlinie otrzymaliśmy lekcję. Cieszyliśmy się z udziału, ale byliśmy jedyną drużyną, która wracała z niczym. Pamiętamy o tym. Chcielibyśmy powtórzyć ten awans, ale do tego jeszcze daleka droga. Najpierw trzeba zagrać kilka dobrych spotkań, zaczynając od jutra. Mam nadzieję, że zagramy dobre spotkanie – mówił na konferencji prasowej Karol Kłos.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved