Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Wrona: Siatkówka przyjęła się w Warszawie

Andrzej Wrona: Siatkówka przyjęła się w Warszawie

fot. Katarzyna Antczak

W zaległym spotkaniu 24. kolejki PlusLigi zawodnicy ONICO Warszawa przegrali z PGE Skrą Bełchatów 1:3. – Z tak zagrywającym rywalem każdemu by się grało ciężko, nie tylko nam. Wielkie brawa dla bełchatowian. My teraz mamy swoją walkę o „szóstkę”. Jedziemy do Olsztyna i walczymy dalej – stwierdził po spotkaniu Andrzej Wrona.

Siatkarze z Bełchatowa bardzo dobrze weszli w mecz, szybko wychodząc na wyraźne prowadzenie. Chociaż w środkowej fazie pierwszego seta warszawianie zniwelowali większość strat, końcówka ponownie należała do przyjezdnych. Drugi set był znacznie bardziej wyrównany, jednak i on należał do bełchatowian. Chociaż po dziesięciominutowej przerwie inicjatywę przejęli podopieczni trenera Antigi, nie zdołali doprowadzić do tie-breaka. Czwarta partia ponownie zagrana została pod dyktando Skry. Mecz zakończył as Mariusza Wlazłego. – Grało nam się bardzo ciężko. Z tak zagrywającym rywalem każdemu by się grało ciężko, nie tylko nam. Wielkie brawa dla bełchatowian. My teraz mamy swoją walkę o „szóstkę”. Jedziemy do Olsztyna i walczymy dalej – powiedział po meczu z PGE Skrą kapitan stołecznej drużyny, Andrzej Wrona. Jego zespół już w piątek zagra z olsztyńskimi akademikami.



Po 27. kolejkach ONICO Warszawa znajduje się na czwartym miejscu. Chociaż ma tyle samo punktów co trzeci Trefl, gdańszczan czeka jeszcze zaległe spotkanie z BBTS-em Bielsko-Biała. Na trzy kolejki przed końcem warszawianie tracą dziesięć punktów do drugiej Skry i mają cztery oczka przewagi nad piątym Jastrzębskim Węglem. – Dzisiaj to był bonus, w którym mogliśmy coś ugrać. Nie udało się, ale może będzie jeszcze okazja ich pokonać – dodał Wrona.

Podobnie jak w poprzednich latach spotkanie pomiędzy warszawską drużyną a PGE Skrą Bełchatów przyciągnęło liczne grono widzów. Według oficjalnych statystyk do hali przy Łazienkowskiej przyszło 4530 kibiców. – Wielki szacunek dla kibiców za frekwencję i podziękowania za wsparcie, mimo trudnej pory do kibicowania. Zaraz święta, każdy ma swoje obowiązki i fajnie, że udało im się tu przyjść. Pamiętam, że parę lat temu, gdy przyjeżdżałem tu jako gracz PGE Skry Bełchatów, doping dla drużyny warszawskiej był mniejszy niż dla Bełchatowa, a teraz to się zmieniło. Fajnie nam się tutaj gra i jestem zadowolony z tego, jak siatkówka przyjęła się w Warszawie. Przed nami jeszcze kilka meczów i wierzę, że sprawimy kibicom wiele radości – podsumował kapitan ONICO.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved