Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Wrona: Lepiej wytrzymywaliśmy presję

Andrzej Wrona: Lepiej wytrzymywaliśmy presję

W piątek niełatwe, choć wygrane spotkanie, rozegrali siatkarze Onico Warszawa. Podopieczni trenera Antigi pokonali w meczu wyjazdowym Indykpol AZS Olsztyn. – Choć wygraliśmy trzy sety, to one wcale nie były łatwe, bo AZS Olsztyn grał bardzo dobrze. Po prostu byliśmy minimalnie lepsi w decydujących momentach, lepiej wytrzymywaliśmy presję – ocenił Andrzej Wrona.

Onico Warszawa to wicelider tabeli PlusLigi, który w dwudziestu dwóch rozegranych spotkaniach uzbierał 51 punktów – o dwa mniej niż liderzy z Kędzierzyna-Koźla, a o cztery więcej niż następny Jastrzębski Węgiel. W pierwszym w tym sezonie starciu warszawsko-olsztyńskim drużyna ze stolicy także wygrała w czterech setach. –  Choć wygraliśmy trzy sety, to one wcale nie były łatwe, bo AZS Olsztyn grał bardzo dobrze. Po prostu byliśmy minimalnie lepsi w decydujących momentach, lepiej wytrzymywaliśmy presję. Po trzeciej, przegranej partii, w której nasza gra nieco się posypała, bardzo ważne było to, że się odbudowaliśmy i zaczęliśmy czwartego seta od mocnego uderzenia. Wróciliśmy do swojej dobrej gry, chociaż przez chwilę pachniało tym, że AZS Olsztyn się odrodzi i że zostaniemy tutaj dłużej. Dlatego cieszymy się, że udało nam się wywalczyć ważne trzy punkty – powiedział po spotkaniu Andrzej Wrona. – Cały mecz był dosyć nerwowy, zwłaszcza trzeci set, w którym gospodarze zagrali naprawdę bardzo dobrze. Trochę się rozkręcili, na pewno swoją cegiełkę dołożyli do tego kibice, stąd wziął się taki rezultat. Ale najważniejsze jest to, że kolejną partię zapisaliśmy po swojej stronie i wygraliśmy za trzy punkty. A sam wynik nie ma wtedy aż takiego znaczenia – dodał Mateusz Janikowski.



Do końca fazy zasadniczej warszawskiej ekipie pozostały dwa mecze do rozegrania – z sąsiadującymi z nimi w tabeli jastrzębianami, a także z Chemikiem Bydgoszcz. W czołówce różnice punktowe nie są duże, więc przed zakończeniem rundy może jeszcze dojść do roszad. –  Staramy się koncentrować nie na tabeli, a na tym, by osiągać dobre wyniki w każdym kolejnym meczu. Jesteśmy blisko naszego celu, ale nauczeni doświadczeniem z poprzedniego sezonu, kiedy ten cel uciekł nam w ostatniej chwili, musimy być skoncentrowani do samego końca. Teraz przed nami spotkanie z Jastrzębskim Węglem na własnym terenie, które będzie kluczowe dla losów walki o półfinał, ale dzięki zwycięstwu w Olsztynie mamy pewien bufor bezpieczeństwa. Mimo to wszyscy bardzo chcielibyśmy ten awans do 1/2 finału przypieczętować już 17 marca na Torwarze – stwierdził środkowy Onico.

Ważnym starciem będzie z pewnością potyczka z Jastrzębskim Węglem, który boryka się z problemami kadrowymi. – Jastrzębski Węgiel jest teraz w takiej sytuacji, że musi z nami wygrać, by liczyć się w walce o drugie miejsce. Na pewno zrobią wszystko, by uzyskać korzystny rezultat, dlatego spodziewamy się po nich bardzo dobrej, solidnej gry. Natomiast my musimy odeprzeć ich ofensywną zagrywkę i po prostu zagrać swoje – powiedział Janikowski.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved