Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Wrona: Kontuzje nas nie omijały

Andrzej Wrona: Kontuzje nas nie omijały

Dzięki piątkowej wygranej ONICO Warszawa z Jastrzębskim Węglem siatkarze ze stolicy przedłużyli nadzieje na awans do finału PlusLigi. O tym, która z drużyn zagra o złoto, zadecyduje środowe spotkanie w Warszawie. –  Taki był nasz cel, choć wiemy, że wielu w nas nie wierzyło po porażce na Torwarze. Będziemy walczyć, by spełnić nasze i naszych kibiców marzenia. – zapowiedział środkowy zespołu ze stolicy Andrzej Wrona. 

Pierwszą odsłonę spotkania dość wysoko zwyciężyli siatkarze z Warszawy. Kolejne dwie miały już bardziej wyrównany przebieg, lecz jastrzębianie nie potrafili rozstrzygnąć żadnego z setów na swoją korzyść. Warszawianie wygrali spotkanie 3:0. – Cieszymy się, bo zwycięstwo z Jastrzębiem na wyjeździe to duża sztuka, szczególnie biorąc pod uwagę nasz mecz w Warszawie. Pierwsze spotkanie nam nie wyszło, nie zrealizowaliśmy naszych założeń. Teraz taktyki nie zmienialiśmy, po prostu zagraliśmy lepiej. Zaprezentowaliśmy się dobrze jako drużyna i ciężko nas było złamać. Taki był nasz cel, choć wiemy, że wielu w nas nie wierzyło po porażce na Torwarze. Będziemy walczyć, by spełnić nasze i naszych kibiców marzenia – stwierdził środkowy.



Podopiecznych Stephane’a Antigi trapiły kontuzje, z gry wyłączeni byli dwaj podstawowi zawodnicy: Bartosz Kurek i Bartosz Kwolek. Na skutek przepisu o 3 obcokrajowcach na boisku nie mógł pojawić się też Graham Vigrass. – Tak, ta sytuacja nas zaskoczyła. Zarówno z Kwolkiem, jak i Kurkiem. Wypadli nam trzej podstawowi zawodnicy, bo jeszcze nie mógł zagrać Graham Vigrass. Pokażcie mi drużynę, z której wypadają trzej kluczowi siatkarze i są w stanie dobrze wrócić do gry. My się podnieśliśmy i to dobry prognostyk przed trzecim starciem w Warszawie – stwierdził Andrzej Wrona. 

Klub postanowił sobie poradzić z problemem i zrobił transfer medyczny. Za Bartosza Kwolka został sprowadzony Maciej Muzaj, który w tym sezonie bronił barw Trefla Gdańsk. To piąty atakujący warszawian w sezonie po Rafaelu Araujo, Bruno Romaniuttim, Sharonie Vernonie-Evansie i Bartoszu Kurku . – Graliśmy w pewnym momencie z naszym piątym atakującym w tym sezonie. Z czymś takim jeszcze się spotkałem. Nasz trzeci atakujący grał pierwsze skrzypce, nasz piąty atakujący odgrywał drugoplanową rolę. Te kontuzje nas nie omijały, ale wierzę, że to już koniec i że nic nas nie zaskoczy w Warszawie. Oprócz naszej lepszej gry, ponieważ myślę, że możemy lepiej grać. W piątek graliśmy bardzo twardo, ale istnieją rzeczy, które można poprawić – zakończył zawodnik ONICO Warszawa,

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved