Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Andrzej Niemczyk: Nie daję się tej cholerze!

Andrzej Niemczyk: Nie daję się tej cholerze!

fot. Wydawnictwo SQN

– Nie daję się tej cholerze. Po pięciu próbnych zabiegach radioterapii czuję się lepiej. Wyszedłem ze szpitala – powiedział Przeglądowi Sportowemu Andrzej Niemczyk. Kilka tygodni temu trener dwukrotnych mistrzyń Europy trafił do warszawskiego szpitala na Banacha z migającymi zastawkami, a po badaniach usłyszał diagnozę: „zaawansowany rak płuc”. Od tego czasu 72-letni szkoleniowiec cały czas jest pod opieką lekarzy, ostatnio szpitala onkologicznego na Ursynowie. 

– Muszę przyznać, że był moment, gdy czułem się bardzo źle. Nie miałem siły nic robić, cały czas leżałem w łóżku i byłem tym wszystkim przerażony. Teraz naprawdę czuję się lepiej. W poniedziałek wyszedłem ze szpitala. Jestem już w domu, wstaję z łóżka i staram się normalnie funkcjonować – powiedział były szkoleniowiec reprezentacji i twórca sukcesu złotek, Andrzej Niemczyk.Czekam na decyzję lekarzy w sprawię dalszego leczenia. Za kilka dni dowiem się, czy zostanę poddany radioterapii. Sytuacja jest bardzo trudna, bo rak zaatakował już oba płuca, więc operacja i wycięcie jednego nie wchodzi w grę. Jednego raka już jednak przegoniłem na cztery wiatry (w czasie pracy w Turcji trener miał raka węzłów chłonnych – przyp. red.), więc i z drugim jeszcze trochę pożyję – zapewnił optymistycznie trener. – Niemczyka nie jest tak łatwo złamać – powiedział jeden z najbardziej znanych przedstawicieli siatkarskiego polskiego podwórka.



Przypominamy, że jeszcze w listopadzie Andrzej Niemczyk powiedział na łamach Strefy Siatkówki, że jest człowiekiem gotowym na wszystko, który nie boi się ani konsekwencji swoich decyzji, ani przemijalności życia. – Nie powiedziałbym, że wygrałem życiowo. Po nowotworze trzeba walczyć dalej. Życie to jest impreza, z której nikt nie wyjdzie żywy, to czeka każdego. Do końca chciałbym być na tyle sprawny, żeby nikt nie musiał się mną opiekować i by nie obciążać sobą mojej rodziny, córek… To nie jest smutne, takie jest życie. Śmierć jest jego immanentną częścią – zakończył szkoleniowiec.

Artykuł dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved