Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: ZAKSA zachowała chłodną głowę

Andrzej Kowal: ZAKSA zachowała chłodną głowę

fot. Klaudia Piwowarczyk

W zaległym meczu 14. kolejki siatkarze Ślepska Malow Suwałki nie sprostali mistrzom Polski z Kędzierzyna-Koźla, choć beniaminkowi nie można było odmówić walki. – Premierowa odsłona była na pewno w naszym wyknaniu najlepsza i była to największa szansa na zwycięstwo. W końcówce ZAKSA zagrała jak mistrz, zachowała chłodną głowę – my natomiast wręcz odwrotnie. Popełniliśmy dwa proste błędy, które w trakcie tego seta nam się nie zdarzały – podusmował spotkanie trener ekipy z Suwałk, Andrzej Kowal.

Siatkarze Ślepska Malow Suwałki mieli swoje szanse w starciu z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Beniaminek w kluczowym momencie premierowej odsłony popełnił jednak błędy i tym samym kędzierzynianie triumfowali 33:31, a w kolejnych partiach poszli za ciosem. – Mecz nie składa się z jednego seta. Premierowa odsłona była na pewno w naszym wyknaniu najlepsza i była to największa szansa na zwycięstwo. W końcówce ZAKSA zagrała jak mistrz, zachowała chłodną głowę – my natomiast wręcz odwrotnie. Popełniliśmy dwa proste błędy, które w trakcie tego seta nam się nie zdarzały – ocenił Andrzej Kowal. Szkoleniowiec beniaminka zwrócił uwagę także na pierwsze momenty kolejnych setów, w których kędzierzynianie spisai się już o wiele lepiej, czego nie można powiedzieć o gospodarzach spotkania. – Początek drugiej partii był w naszym wykonaniu bardzo słaby, nie potrafiliśmy skończyć akcji, to był nasz słaby okres gry. Później stopniowo odrabialiśmy straty, ale ZAKSA nie pozwoliła sobie wydrzeć tego zwycięstwa. Gratulacje dla przeciwników, zagrali naprawdę niezłe spotkanie, aczkolwiek był to zespół, z którym w tym pojedynku mogliśmy więcej powalczyć – podsumował trener Ślepska.



Wydaje się jednak, że jego podopieczni nie potrafili zapomnieć o porażce w końcówce premierowej odsłony. – Siatkówka to nie jest koszykówka czy piłka nożna, nowego seta zaczyna się od 0:0 i poprzednia partia nie może mieć znaczenia. Tak trzeba pracować z zawodnikami. Nie można myśleć o tym, co było w pierwszym secie. Jeśli masz w głowie przegraną premierową odsłonę, to jest trudno, ale trzeba się koncentrować na kolejnej części meczu i prezentować jak najlpeszą dyspozycję – mówił Andrzej Kowal, który zwrócił uwagę na błędy swojego zespołu. – Na pewno to był mecz, w którym błędy komunikacyjne były bardzo widoczne. Szczególnie w kluczowych momentach, kiedy decydoway o wyniku. To jest spotkanie łatwe do analizy, ale takie błędy nie powinny się zdarzać – podsumował Andrzej Kowal.

źródło: opr. własne, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved