Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Zabrakło nam spokoju w grze

Andrzej Kowal: Zabrakło nam spokoju w grze

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mieliśmy w tym meczu dużo szans. Mogliśmy przynajmniej jeden punkt wywieźć z Lubina. Niestety, ich nie wykorzystaliśmy. Szczególnie w końcówkach nasze zachowanie było bardzo nerwowe. Zabrakło nam spokoju w grze oraz racjonalnego podejmowania decyzji – powiedział po porażce z Cuprum Andrzej Kowal, trener Ślepska Malow Suwałki.

Siatkarze Ślepska Malow Suwałki po raz drugi w tym sezonie musieli uznać wyższość Cuprum Lubin. Tym razem beniaminek urwał miedziowym jednego seta, ale mógł pokusić się o znacznie lepszy wynik. Zabrakło mu jednak skuteczności w decydujących fragmentach spotkania. – Mieliśmy w tym meczu dużo szans. Mogliśmy przynajmniej jeden punkt wywieźć z Lubina. Niestety, ich nie wykorzystaliśmy. Szczególnie w końcówkach nasze zachowanie było bardzo nerwowe. Teoretycznie w statystykach graliśmy na równi z rywalami, a w niektórych elementach byliśmy nawet od nich lepsi, ale o wyniku zdecydowały końcówki. Gdybyśmy zaczęli mecz od stanu 20:20, to wyraźnie widać, że w tym fragmencie wyraźnie przegrywaliśmy. Zabrakło nam spokoju w grze oraz racjonalnego podejmowania decyzji – zaznaczył Andrzej Kowal, szkoleniowiec beniaminka znad Czarnej Hańczy.



Do suwalskiej ekipy dopiero w niedzielę rano dołączył belgijski przyjmujący, który wraz ze swoją reprezentacją uczestniczył w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Niemczech, co odbiło się na jego dyspozycji, a Ślepskowi brakowało zawodnika, który mógłby wspomóc dobrze dysponowanego Nicolasa Szerszenia.Brakowało nam lewego skrzydła. Nicolas grał dobrze, ale Kevin dopiero rano wrócił z turnieju kwalifikacyjnego. Jego skuteczność w tym meczu była żadna. Graliśmy tak naprawdę bez lewego skrzydła. To było kluczowe w kontekście tego, co wydarzyło się na boisku. Gdybyśmy mieli jakąś alternatywę na przyjęciu, to na pewno mielibyśmy bardziej zbilansowany atak. Tymczasem byliśmy dość jednostronni. Mimo że w ataku byliśmy niewiele słabsi od lubinian, to jednak przegraliśmy w końcówkach – dodał trener Ślepska, który już w piątek rozegra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem we własnej hali zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów, z którą wygrał w czterech setach na wyjeździe.

źródło: opr. własne, slepsksuwalki.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved