Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Andrzej Kowal: Prawdziwy egzamin przed nami

Andrzej Kowal: Prawdziwy egzamin przed nami

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Reprezentacja Polski w środę meczem przeciwko Kubie rozpocznie grę w mistrzostwach świata. – Dziś myślę, że awans do czołowej szóstki byłby dla naszych siatkarzy bardzo dobrym wynikiem, a do strefy medalowej – mistrzostwem świata. Ale może w trakcie turnieju to się zmieni – mówi Andrzej Kowal.

W środę Polacy rozpoczną walkę w mistrzostwach świata. Cztery lata temu biało-czerwoni pod wodzą Stephane’a Antigi zdobyli złoty medal. W turnieju we Włoszech i Bułgarii naszą reprezentację poprowadzi inny szkoleniowiec – Vital Heynen. Belg słynie z nietypowych metod pracy. – Mam inne, ale to, co robi, szanuję, bo widzę efekty. Zgadzam się z nim, gdy mówi, że nie szuka żelaznej szóstki, bo mam podobną wizję pracy z zespołem. On stawia na szeroki skład i to jest siła tej drużyny. Każdy z 14 zawodników może wejść na boisko i skutecznie zastąpić kolegę. Oczywiście jest kilku graczy, na których opiera ten system, np. Michał Kubiak czy Paweł Zatorski, ale każdy jest ważny, nie ma rezerwowych – skomentował sposób pracy trenera reprezentacji Andrzej Kowal, szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów.



Reprezentanci Polski w tym sezonie awansowali do Final Six Ligi Narodów, jednak nie zdołali wyjść z grupy podczas finału. Po przerwie w Memoriale Huberta Wagnera biało-czerwoni odnieśli komplet zwycięstw, a tuż przed wyjazdem na mistrzostwa pokonali Belgów. Trener Kowal zwraca jednak uwagę, że najważniejsza będzie dopiero postawa na mistrzostwach świata. – Poczekajmy do mistrzostw, pierwszy mecz zagrają w środę z Kubą. Jeśli chcą coś osiągnąć, muszą wygrywać wszystkie spotkania i zająć pierwsze miejsce w grupie – stwierdził Andrzej Kowal. – Zgadzam się, że nic tak nie buduje pewności siebie jak zwycięstwa, ale w kontekście MŚ nie mają one znaczenia. To był poligon doświadczalny nie tylko dla Heynena, ale też dla innych. Prawdziwy egzamin przed nami – dodał.

Czy według trenera Kowala bardzo zmieniła się siatkówka w ostatnich latach? – Bardziej otoczka wokół niej, dostrzeżono potrzebę widowiska, to dobrze. Ale na boisku, tak jak wcześniej, decydują przyjęcie i serwis. Bez dobrego przyjęcia, szczególnie w naszej drużynie, gra się sypie, bo nie mamy armat, by atakować z wysokiej piłki. W przyszłym roku, już z Wilfredo Leonem będzie lepiej, ale teraz musimy radzić sobie bez niego – uważa trener rzeszowskiego zespołu.

źródło: rp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved