Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Musimy koncentrować się na swojej grze

Andrzej Kowal: Musimy koncentrować się na swojej grze

Zaledwie 68 minut potrzebowali zawodnicy Asseco Resovii, aby móc cieszyć się ze zwycięstwa nad Łuczniczką Bydgoszcz. – Przy naszej dobrej pierwszej akcji ryzyko w zagrywce jest zupełnie inne niż kiedy zespół ma problem. Nie potrzebowaliśmy bardzo mocno ryzykować i przyniosło nam to korzyści – przyznał trener rzeszowian, Andrzej Kowal.

Wicemistrzowie Polski wreszcie zagrali pewnie i równie pewnie wygrali spotkanie z ekipą znad Brdy, jedynie w drugim secie pozwalając rywalom zdobyć więcej niż 20 punktów. – Dla nas nie ma znaczenia, czy rywal jest słabszy czy mocniejszy. Musimy koncentrować się na swojej grze. Zespół z Bydgoszczy nie miał w tym spotkaniu argumentów – mówił Andrzej Kowal. Jego podopieczni popsuli 11 zagrywek, przy czym 4 razy punktowali bezpośrednio zza linii 9. metra. – Ryzykuje się zagrywką w zależności od potencjału przeciwnika. Przy naszej dobrej pierwszej akcji ryzyko w polu serwisowym jest zupełnie inne niż kiedy zespół ma problem. Nie potrzebowaliśmy bardzo mocno ryzykować i przyniosło nam to korzyści – analizował trener Kowal.

Na przestrzeni całego spotkania szkoleniowiec wicemistrzów Polski zastosował jedynie podwójne zmiany, a zmianę zadaniową dał Dawid Dryja. Wszystko wskazuje na to, że Andrzej Kowal znalazł stabilny skład. – Zawodnicy w tej części sezonu potrzebują większej stabilizacji. Jeśli nie będzie jakichś problemów zdrowotnych, to na pewno ten skład będzie bardzo zbliżony do tego z meczu z bydgoską drużyną – zapowiedział trener, który jednak nadal nie może skorzystać z usług Gavina Schmitta. – W przyszłym tygodniu wraca z Włoch. Jesteśmy w stałym kontakcie, a jego bark jest już w bardzo dobrym stanie. Jest zadowolony i mam nadzieję, że do dwóch tygodni będzie mógł już grać – zakomunikował. Tym samym na prawym skrzydle występuje Jochen Schőps. Niemiec w dwóch ostatnich meczach zaprezentował się z dobrej strony i zgarnął statuetki MVP. – Jochen fizycznie jest gotowy. Potrzebuje wzmocnić się mentalnie, a takie mecze są mu bardzo potrzebne. Fajnie, że akurat ma teraz możliwość grania, bo w tej najważniejszej części sezonu będzie potrzebny – przyznał trener rzeszowian.



Siatkarze Asseco Resovii w najbliższym czasie nie mogą liczyć na chwilę oddechu. Już w środę rozegrają ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. Wszystko na razie mają w swoich rękach, a zwycięstwo nad Duklą Liberec zapewni teamowi z Podkarpacia awans do rundy play-off. W pierwszym meczu obu drużyn do końcowego rozstrzygnięcia potrzebny jednak był tie-break. – Trzeba się bardzo mocno skupić na własnej grze. Mniej na przeciwniku czy na taktyce, ale na własnej grze, bo przy tym zespole to jest bardzo istotne. Na pewno jest to też dość niewygodny rywal. Gra niewdzięczną siatkówkę, ale tam wygraliśmy 3:2, dość mocno męcząc się w tych trzech ostatnich setach, ale te pierwsze graliśmy równo i płynnie. Mam nadzieję, że w meczu w Rzeszowie zagramy tak przez trzy partie – przypomniał Andrzej Kowal, jednak podkreślił, co będzie najważniejsze. – Każdy przeciwnik, który przyjeżdża i nie ma nic do stracenia, ryzykuje i gra bez presji i stresu i bardzo często to wychodzi. To na pewno nie będzie łatwy mecz i musimy być maksymalnie skoncentrowani – podkreślił trener Asseco Resovii. Początek spotkania z Duklą Liberec już w środę o godzinie 18.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved