Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Cały czas się siebie uczymy

Andrzej Kowal: Cały czas się siebie uczymy

fot. Izabela Kornas

– Mecze, które teraz rozgrywamy, powinniśmy normalnie grać przed sezonem jako gry kontrolne. Najbardziej cieszymy się, że nie gubimy w lidze punktów, bo wiadomo, jaki jest w tym roku system – powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z BBTS-em Bielsko-Biała trener Andrzej Kowal.

Kapitan BBTS-u Marcin Wika starał się na pomeczowej konferencji prasowej analizować przyczyny porażki. – Przede wszystkim na początku chciałbym pogratulować zwycięstwa drużynie z Rzeszowa. Widać było dominację gospodarzy w każdym elemencie. Na pewno duże problemy mieliśmy w przyjęciu, gdzie później graliśmy na wysokiej piłce. Ciężko się gra taki mecz – ocenił przyjmujący BBTS-u. Z kolei kapitan mistrzów Polski, Olieg Achrem, podkreślił fakt, iż dobrze działała zagrywka rzeszowian. – Fajny mecz w naszym wykonaniu. Podjęliśmy ryzyko na zagrywce, którą odrzuciliśmy rywali od siatki, przez co grali właśnie wysoką piłkę. Cieszymy się z trzech punktów i przygotowujemy się do następnego meczu ze Skrą – powiedział Achrem.

Zagrywkę jako klucz do wygranej wskazał także trener Andrzej Kowal. Przyznał on także, że jego drużynie wciąż brakuje zgrania. – Tak naprawdę to serwis był dzisiaj kluczowym elementem, którym zarówno zespół z Bielska, jak i my wypracowaliśmy sobie przewagę. Nasz potencjał w ataku jest dużo większy i nawet przy słabym przyjęciu potrafiliśmy swoje braki zniwelować mocnym atakiem, szczególnie na wyższych piłkach. Nasz poziom na pewno nie jest jeszcze wysoki, ale najważniejsze są punkty. Mecze, które teraz rozgrywamy, powinniśmy normalnie grać przed sezonem jako gry kontrolne. My tak naprawdę cały czas uczymy się siebie, bo zmiany w składzie są duże i potrzebujemy gry. Najbardziej cieszymy się, że nie gubimy w lidze punktów, bo wiadomo, jaki jest w tym roku system – powiedział Andrzej Kowal. Trener Krzysztof Stelmach wspomniał także o dużej sile ataku ekipy z Podkarpacia. – Siła ataku Resovii nie pozwoliła nam grać na naszym poziomie. Uważam, że potrafimy grać na wyższym poziomie i możemy pokazać lepszą siatkówkę. Marcin wspominał o przyjęciu i zgodzę się, że przez nasze przyjęcie nie graliśmy dobrze w ataku. Musieliśmy lepiej przyjmować, a zagrywka drużyny z Rzeszowa nie pozwoliła nam na to – stwierdził opiekun BBTS-u.



źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved