Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Byliśmy przygotowani na walkę o brązowy medal

Andrzej Kowal: Byliśmy przygotowani na walkę o brązowy medal

fot. Izabela Kornas

– Trudno było liczyć na szczęśliwy dla nas scenariusz. Psychicznie byliśmy przygotowani już na walkę o brązowy medal, ale dostaliśmy drugą szansę – skomentował Andrzej Kowal, szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów, która rzutem na taśmę wyprzedziła PGE Skrę Bełchatów i dzięki temu zagra w finale PlusLigi, w którym jej przeciwnikiem będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

O wielkim szczęściu mogą mówić siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy tylko dzięki potknięciu PGE Skry w meczu kończącym rundę zasadniczą awansowali do finału PlusLigi. Bełchatowianie wprawdzie pokonali BBTS, ale stracili seta, co spowodowało, że powalczą tylko o brąz. – Trudno było liczyć na szczęśliwy dla nas scenariusz. Psychicznie byliśmy przygotowani już na walkę o brązowy medal, ale dostaliśmy drugą szansę – skomentował Andrzej Kowal. Takie rozstrzygnięcie było tym bardziej zaskakujące, że podopieczni Krzysztofa Stelmacha o nic już nie grali, a jednak postawili opór bełchatowianom. – Doceniam profesjonalizm i sportową postawę BBTS-u. Należy mu się szacunek, że walczył na sto procent, mimo że o nic już nie grał – dodał trener mistrzów Polski, który nie ukrywał, że rzeszowianie myśleli o tym, co stanie się w Bełchatowie. – Staraliśmy się o tym nie myśleć, ale trudno było udawać, że tego meczu nie ma. W ogóle uważam, że spotkania ostatniej kolejki powinny odbywać się tego samego dnia. Dla czystości sportu lepiej byłoby, gdyby do minimum ograniczyć możliwości kombinowania, nawet kosztem transmisji telewizyjnych – ocenił.



Runda zasadnicza nie była nadzwyczaj udana dla zespołu z Podkarpacia, który poniósł w niej aż osiem porażek. Nie przeszkodziło mu to jednak ostatecznie w znalezieniu się w batalii o złoto. Dodatkowo już w najbliższy weekend zagra o medal w Lidze Mistrzów, więc może się okazać, że Resovia pokaże jeszcze swoją siłę. – Na oceny przyjdzie czas po ostatnim meczu. Bywały sezony, że w rundzie zasadniczej spisywaliśmy się słabo. Raz nawet do play-off awansowaliśmy z piątej pozycji, a potem zdobywaliśmy złoto. Z kolei dwa lata temu świetnie graliśmy przez cały sezon, ale w finale ze Skrą przegraliśmy w słabym stylu – podkreślił szkoleniowiec rzeszowian.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved