Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Gardini: Nie patrzymy na serię, skupiamy się na poprawie gry

Andrea Gardini: Nie patrzymy na serię, skupiamy się na poprawie gry

fot. Aleksandra Twardowska

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podobnie jak w poprzednim sezonie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Triumf nad ONICO Warszawa był dziewiątym z rzędu. W Kędzierzynie-Koźlu nikt specjalnej uwagi do liczb nie przywiązuje. – Nie skupiamy się na serii zwycięstw. Jak rozmawiam z chłopakami, przygotowując się do kolejnych spotkań, staram się im wpoić, że przede wszystkim w każdym meczu mamy poprawiać swoją grę – skomentował trener wicemistrzów Polski.

Od pierwszych akcji przyjezdni narzucili rywalom swój rytm gry, nie dając im żadnych szans na zniwelowanie strat. Różnica była widoczna zwłaszcza w premierowej partii, gdy tablica wyników wskazywała 8:2. W tej części meczu już wiele się nie zmieniło, a niemała w tym zasługa Mateusza Bieńka, który raz po raz nękał rywali swoim serwisem. – W pierwszych dwóch setach zagraliśmy bardzo dobrze, przede wszystkim zrobiliśmy swoje zagrywką, dzięki czemu grało nam się o wiele łatwiej. Podbijaliśmy też sporo piłek, dając sobie szansę do kontry, którą bardzo często wykorzystywaliśmy – analizował Andrea Gardini.



Jego zdaniem pierwszy set była to gra do jednej bramki. – Trzeba jednak zaznaczyć, że na początku to wcale nie był mecz, ponieważ warszawianie właściwie go nie zaczęli, byli nieobecni. Do połowy drugiego seta wyglądało to już o wiele inaczej, z kolei trzecią odsłonę to oni świetnie rozegrali. Trzeba przyznać, że nasz poziom w tej części meczu był też odrobinę niższy, ale rywale naprawdę pokazali się z dobrej strony – ocenił Włoch.

ZAKSA kontynuuje tradycję z poprzedniego sezonu i właśnie zanotowała dziewiąte zwycięstwo z rzędu. Opiekun kędzierzynian przyznał, że nie przywiązuje jednak do tego uwagi. – Nie skupiamy się na serii zwycięstw. Jak rozmawiam z chłopakami, przygotowując się do kolejnych spotkań, staram się im wpoić, że przede wszystkim w każdym meczu mamy poprawiać swoją grę. Nie należy myśleć o wygranych czy porażkach, bo aktualnie nie ma to sensu. Naszym celem na teraz jest doskonalenie naszego systemu gry, który może nam pomóc w trudnych momentach sezonu, bo na pewno złapie nas kiedyś słabsza dyspozycja. Musimy być skoncentrowani na jak najlepszej grze i realizacji założeń, bo czasami gramy lepiej, czasami gorzej – dodał szkoleniowiec.

Andrea Gardini nie ma aktualnie komfortu prowadzenia zajęć. Z kontuzjami zmagają się Sławomir Jungiewicz i Przemysław Stępień. Problematyczny jest zwłaszcza uraz tego drugiego, bowiem nabawił się uszkodzenia mięśnia. – Trudno jest trenować, jeśli się nie ma pełnego składu. Brakuje nam zwłaszcza rozgrywającego, bo nie jesteśmy w stanie stosować podwójnej zmiany. Ma poważną kontuzję i zajmie trochę czasu, zanim wróci do pełnej dyspozycji, dlatego w tym meczu z ONICO Warszawa staraliśmy sobie pomóc, ściągając Łukasza Walawendra z rozgrywek II ligi. Oczywiście to nie to samo, bo Łukaszowi brakuje ogrania, ale robił co mógł. Sprawdzamy, jakie mamy możliwości, jacy zawodnicy dostępni są na rynku – skomentował opiekun ZAKSY.

Skąd wynikały problemy kędzierzynian w trzecim secie? Była to jednak dekoncentracja po dwóch pewnie wygranych partiach? Czy to rywal wniósł się na wyżyny? – Nigdy do końca nie jesteś w stanie określić, czy to rywal zaczął grać lepiej, czy ty słabiej. Zwykle te dwa czynniki się łączą. W tym przypadku warszawianie zagrywali o wiele mocniej niż we wcześniejszych partiach, przez co my zaczęliśmy mieć problemy i popełnialiśmy więcej błędów. ONICO zdobyło też kilka punktów w ważnych akcjach i to ich nakręciło. Moment dekoncentracji faktycznie może się przydarzyć, ale tak jak powiedziałem wcześniej, często twoja słabsza gra wynika z o wiele lepszej postawy przeciwnika – podkreślił Andrea Gardini. – Wystarczy, że coś zmienią w swojej grze, zaczną z zupełnie innym nastawieniem i wszystko zaczyna im wychodzić. Przede wszystkim trzeba wspomnieć o świetnej dyspozycji warszawian w bloku, naprawdę dobrze nas czytali. Na szczęście jednak udało nam się później wrócić do naszej dobrej gry i z tego jestem bardzo zadowolony – uzupełnił.

ZAKSA słynie z bardzo dobrej gry w systemie blok-obrona. Co na ten temat sądzi Włoch? – Staramy się, ale wciąż uważam, że tracimy jeszcze zbyt wiele okazji na zdobycie punktów. W tym sezonie wprowadzamy drobne zmiany do tego, co było rok temu. Mam świadomość, że podbijamy dużo piłek, ale moim zdaniem jeszcze mamy rezerwy i możemy osiągnąć lepszy poziom. Mamy młodych graczy i sam jestem ciekawy, jak bardzo uda im się podnieść poziom w trakcie tych rozgrywek – zakończył.

Moim faworytem do mistrzostwa Polski w tym sezonie są:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved