Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Gardini: Nie mam pretensji o wynik, ale o podejście

Andrea Gardini: Nie mam pretensji o wynik, ale o podejście

fot. archiwum

Po mocnym starcie w swoim meczu 2. kolejki PlusLigi siatkarzy akademicy z Olsztyna nie wykorzystali tej szansy. Zawodnicy AZS-u Olsztyn pozwolili rywalom wrócić do gry. Przy kolejnym zrywie przyjezdni doprowadzili co prawda do tie-breaka, jednak w tym tempo narzucali jastrzębianie. – Mój zespół jest młody i musi zrozumieć, że w PlusLidze trzeba być gotowym na walkę w każdym spotkaniu – mówił po meczu Andrea Gardini. Włoch odniósł się również do postawy swoich podopiecznych. –  Nie mam pretensji o wynik i o to, że przegraliśmy, bo Jastrzębski Węgiel to dobry zespół, ale właśnie o podejście – dodał szkoleniowiec.

Po raz kolejny siatkarze Jastrzębskiego Węgla potwierdzili, że potrafią wychodzić z opresji. Podobnie jak w meczu inaugurującym zmagania ekstraklasy zespół ze Śląska wygrał po emocjonującej rywalizacji zwieńczonej tie-breakiem. – Olsztynianie grali dobrze, przede wszystkim w pierwszym secie, w  którym kończyli niemal każdą piłkę, sprawiając nam problemy. Później udało nam się blokować oraz podbijać piłki kolejne piłki, wyprowadzając kontrataki. Momentami oba zespoły popełniały dużo błędów, szczególnie w zagrywce, ale to się zdarza. Najchętniej uniknęlibyśmy tego typu przestojów, ale to niemożliwe, szczególnie w tak długim meczu – mówił o spotkaniu kapitan Jastrzębskiego Węgla, dodając. – Wielkie brawa dla nas, że walczyliśmy do samego końca. Trochę szkoda tego czwartego seta, że nie udało się go wygrać, ale w tie-breaku daliśmy radę i dwa punkty zostały u  nas – podsumował Michal Masny.

Zdanie swojego kapitana podzielał szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Mark Lebedew zwrócił uwagę na nerwowe początki w wykonaniu gospodarzy, zrzucając to na karb debiutu przed własną publicznością. – Bardzo długo wchodziliśmy w ten mecz, wydawało mi się, że początkowo, mimo doświadczenia zawodników, byliśmy spięci. Dla większości z tych zawodników był to jednak pierwszy mecz przed tą publicznością, co też było widać. Popełniliśmy sporo niestandardowych błędów, natomiast rywale w pierwszym secie zagrali perfekcyjnie. Cieszę się ze sposobu, w jakim wróciliśmy do gry – podkreślił trener jastrzębian. Szkoleniowiec zwrócił uwagę również na dobrą grę nominalnych zmienników. – Dokonaliśmy zmian, które przyniosły pożądany rezultat. Cieszę się z postawy Alexa Shafranovicha oraz Patryka Strzeżka. Obaj wnieśli sporo pozytywnego do gry. W tym sezonie każdy zespół musi walczyć o każdy punkt, bo znaczenie będzie miał każdy kolejny set. Cieszę się, że dwóch dotychczasowych spotkaniach potrafiliśmy wyjść z trudnych sytuacji, to pokazuje wielki charakter zawodników i zespołu – zakończył Australijczyk.



Gorsze nastroje panowały w obozie akademików, Paweł Woicki w odniesieniu do spotkania podkreślił przede wszystkim dobrą grę rywali, wspominając jednak o zmarnowanych szansach swojego zespołu. – Rywale zagrali kapitalne spotkanie, gratulacje dla nich. Po pierwszym secie, w którym wydawało nam się, że mecz zakończy się wynikiem 3:0 dla nas, jastrzębianie nie położyli się i walczyli o każdą piłkę. Jastrzębski Węgiel już drugi mecz wygrywa 3:2, więc to bardzo twarda i dobra drużyna. My musimy wziąć się do pracy i trenować dalej. Mecz był zacięty, ale wydaje mi się, że było w nim bardzo dużo błędów – mówił na pomeczowej konferencji prasowej kapitan AZS-u Olsztyn.

Od gratulacji skierowanych w stronę gospodarzy swoją ocenę spotkania rozpoczął również Andrea Gardini.Na początek chciałem pogratulować jastrzębianom dobrego meczu. Szczególne słowa uznania kieruję do Michała Masnego, który był dzisiaj najlepszym blokującym – zaznaczył Włoch. Szkoleniowiec gości analizując przebieg spotkania, odniósł się również do liczby niewymuszonych błędów własnych popełnianych przez siatkarzy obu ekip. –  Byliśmy świadkami gry błędów. Mój zespół jest młody i musi zrozumieć, że w PlusLidze trzeba być gotowym na walkę w każdym spotkaniu. Nie mam pretensji o wynik i o to, że przegraliśmy, bo Jastrzębski Węgiel to dobry zespół, ale właśnie o podejście. Musimy być zawsze mentalnie przygotowani na to, że stoczymy bitwę – dodał Włoch.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved