Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Gardini: Moi zawodnicy byli gotowi do walki

Andrea Gardini: Moi zawodnicy byli gotowi do walki

fot. archiwum

– Starałem się zmienić to, co było w meczu z Kielcami i chyba było to widać. Moi zawodnicy byli gotowi do walki, mieli mocny serwis, co jest bardzo ważne, bo pozwalało to zdobywać punkt za punkt – mówił na konferencji prasowej po wygranej z BBTS-em Bielsko-Biała trener AZS-u Olsztyn, Andrea Gardini.

– Gratuluję zwycięstwa drużynie przeciwnej. Liczyliśmy, że wywieziemy z Olsztyna jakieś punkty. Po ostatnim dobrym meczu chcieliśmy to kontynuować na wyjeździe. Popełnialiśmy sporo błędów, zamiast czasami poprawnie przebić i nawet oddać piłkę przeciwnikowi. Było inaczej, wszyscy to widzieliśmy – stwierdził po meczu w Olsztynie kapitan BBTS-u Bielsko-Biała, Marcin Wika. – Gratuluję zwycięstwa drużynie z Olsztyna. Pozwolę się nie zgodzić z Marcinem, z jego ostatnim zdaniem. Uważam, że nie powinniśmy oddawać piłki przeciwnikowi, a końcówkę przegraliśmy, bo właśnie nie ryzykowaliśmy. Ale mimo wszystko bardziej mnie martwią dwa pierwsze sety. To już jest kosmos… z drużynami, z którymi powinniśmy walczyć, my jesteśmy nieobecni i sparaliżowani. Dopiero później, kiedy przegrywamy 0:2, nagle okazuje się, że potrafimy grać. To jest niepokojące, że spalamy się już przed meczem – dodał trener bielszczan, Krzysztof Stelmach.



– Szczerze przyznam, że my tego spotkania bardzo się obawialiśmy. Bielsko gra agresywną siatkówkę i ma mocną zagrywkę, co zresztą pokazali dzisiaj – mówił kapitan AZS-u Olsztyn, Paweł Woicki.Możemy być zadowoleni z tego, że po takim meczu jak ten w Kielcach u siebie potwierdziliśmy to, że jesteśmy całkiem przyzwoitą drużyną i możemy grać bardzo dobrze. Nawet w trudnych momentach, jak chociażby końcówka trzeciej partii, potrafimy wygrać nerwową końcówkę. Było wiele długich, bardzo ciekawych akcji z obu stron – dodał rozgrywający olsztynian.

– Chciałbym krótko powiedzieć o naszej sytuacji. Po ostatnim meczu byłem bardzo zły na swoją drużynę. To jakby dwa światy. Wykonaliśmy kawał pracy, zbudowaliśmy swój system i rozegraliśmy bardzo dobre mecze z Częstochową i Będzinem. Następnie jedziemy do Kielc… i robimy krok do tyłu. Popełniamy mnóstwo błędów, nie jesteśmy skoncentrowani. Starałem się to zmienić i dzisiaj chyba było to widać. Byli gotowi do walki, mieli mocny serwis, co jest bardzo ważne, bo pozwalało to zdobywać punkt za punkt. Trzeba pamiętać, że wszystkie mecze w tym sezonie są trudne. Myślę, że już zrozumieliśmy, co robiliśmy źle. Mam nadzieję, że teraz będziemy się piąć tylko w górę – mówił na konferencji prasowej trener AZS-u, Andrea Gardini.

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved