Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Postarzałem się o kolejne 10 lat

Andrea Anastasi: Postarzałem się o kolejne 10 lat

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarze Trefla Gdańsk zafundowali swoim kibicom sporą dawkę emocji. Zdobywcy Pucharu Polski przegrywali już 1:2 z Jastrzębskim Węglem, a i w czwartym secie ich sytuacja nie była najlepsza. Ostatecznie jednak gdańszczanom udało się uciec spod topora i awansować do półfinału PlusLigi. – Znaleźliśmy się w naprawdę trudnej sytuacji, nie graliśmy dobrej siatkówki. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ dokonaliśmy pewnych zmian i one dały nam trochę energii, a to w mojej opinii jest bardzo ważne – ocenił spotkanie Andrea Anastasi.

Ćwierćfinały PlusLigi przyniosły sporo emocji, a losy awansu do półfinału rozgrywek rozstrzygały dopiero zacięte końcówki. Nad przepaścią stali gracze Trefla Gdańsk, którzy przy stanie 2:1 dla Jastrzębskiego Węgla w czwartym secie przygrywali już 16:20. Pomimo tego udało im się doprowadzić do tie-breaka i wygrać go 16:14. – Żaden kibic po tym weekendzie nie wróci do domu zawiedziony – dwa wieczory pełne emocji, w sobotę trochę mniej radości, ale w niedzielę nadrobiliśmy. Było mnóstwo zwrotów akcji, zarówno my, jak i jastrzębianie zagraliśmy dobrą siatkówkę. Trzeba przyznać, że trochę pod siatką iskrzyło, ale to zostaje tylko na boisku, poza nim wszyscy się lubimy – mówił po zwycięstwie atakujący gdańskiego zespołu, Damian Schulz. Jastrzębski Węgiel w sobotę przerwał imponującą serię zwycięstw gdańszczan, ale nie udało mu się wyeliminować rywali z gry o medale. – Bałem się trochę, ponieważ każda seria się kiedyś kończy i tak jak w sobotę skończyła się seria zwycięstw, tak teraz mogła się zakończyć passa wygranych tie-breaków. Jednak dalej to trzymamy i cóż – tylko życzyć sobie, żeby w kolejnych meczach grać tylko tie-breaki i wszystkie wygrywać – przyznał natomiast Piotr Nowakowski.



Jego zespół odwrócił losy czwartej partii, a to dodało skrzydeł gdańskiej drużynie. – Cieszy nas to zwycięstwo, ponieważ po tych problemach, które mieliśmy w drugim, trzecim i do połowy czwartego seta, nie napawało nas to na pewno optymizmem i całe szczęście, że jakaś ta energia jeszcze została wyzwolona i potrafiliśmy tę końcówkę w tym czwartym secie wyciągnąć i odebrać jastrzębianom, tak jak oni wcześniej nam w drugim secie, trochę woli walki. Tie-break pokazał, że zaczęliśmy z wysokiego C – co prawda nas dogonili, ale to wszystko było kontrolowane – dodał środkowy gdańskiej ekipy. – Co mogę powiedzieć po tym meczu – prawdopodobnie postarzałem się o kolejne 10 lat i mam jeszcze więcej siwych włosów. To był naprawdę bardzo trudny mecz, Jastrzębski Węgiel ponownie grał bardzo dobrze. My mieliśmy dobry początek, ale chwilę później znaleźliśmy się w naprawdę trudnej sytuacji, nie graliśmy dobrej siatkówki – nie ukrywał natomiast szkoleniowiec Trefla Gdańsk, Andrea Anastasi i dodał: – Jestem bardzo zadowolony, ponieważ dokonaliśmy pewnych zmian i one dały nam trochę energii, a to w mojej opinii jest bardzo ważne. Dwaj środkowi zrobili dziś kawał dobrej roboty. Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ mieliśmy wielu protagonistów – także Artur Szalpuk był niesamowity – ocenił swoich podopiecznych trener.

Zwycięstwo pozwoliło drużynie z Gdańska awansować do półfinału, w którym czeka już PGE Skra Bełchatów. – Teraz skupiamy się na półfinałowym starciu z PGE Skrą Bełchatów i będziemy starali się wygrać. Te cztery zespoły, które są w półfinałach, pokażą wszystko to, co najlepsze w siatkówce, będzie dużo walki. W środę musi nam zafunkcjonować każdy element – od serwisu po obronę. Bełchatowianie mają bardzo dobra zagrywkę, więc będziemy musieli trzymać przyjęcie, co pozwoli nam wyprowadzać skuteczne akcje. Teraz wyciągamy wnioski z ćwierćfinałowych pojedynków, eliminujemy błędy i skupiamy się na Skrze – zapowiedział Damian Schulz, a Andrea Anastasi ma nadzieję, że przed pierwszym półfinałowym starciem wszystko w jego drużynie wróci do normy. – Myślę, że przed środowym meczem z PGE Skrą zejdzie z nas sporo presji. Wracamy do ERGO ARENY, z czego się bardzo cieszę i musimy spróbować grać naszą najlepszą siatkówkę. Jestem pewien, że emocje opadną, presja będzie mniejsza, już osiągnęliśmy wspaniały wynik, który daje nam szansę walki o medal. Jestem bardzo szczęśliwy i myślę pozytywnie – podkreślił Włoch.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved