Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Obawiałem się tego meczu

Andrea Anastasi: Obawiałem się tego meczu

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Verva Warszawa Orlen Paliwa pokonała w hicie 20. kolejki PGE Skrę Bełchatów 3:1. Warszawianie grali skutecznie w ataku i kontrolowali spotkanie, poza trzecim setem, w którym zaprezentowali się nieco gorzej. – W trzeciej partii straciliśmy koncentrację i musiałem pokrzyczeć na zawodników, żeby im pokazać, że musimy walczyć. Dobrze na to zareagowali, bardzo mnie to cieszy – podsumował trener Vervy, Andrea Anastasi.

Warszawianie pewnie wygrali z PGE Skrą Bełchatów i utrzymali tym samym pozycję lidera tabeli. Nie było to jednak dla siatkarzy ze stolicy łatwe spotkanie, tym bardziej, że mieli za sobą trudną podróż do Włoch na ostatnie starcie fazy grupowej Ligi Mistrzów. – Obawiałem się tego meczu, bo za nami ciężki tydzień. W czwartek wróciliśmy z Perugii, spaliśmy tylko 3 godziny, mieliśmy za sobą długą podróż. Moi zawodnicy mieli mało czasu na regenerację. Dlatego w trzecim secie trochę stracili koncentrację – mówił po spotkaniu trener warszawskiego zespołu, Andrea Anastasi.Nie mieliśmy za dużo czasu, żeby się do tego spotkania przygotować, odbyliśmy tylko dwa treningi. Najważniejsze, że siatkarze dobrze zareagowali pod wpływem tego stresu – dodał szkoleniowiec.



Siatkarze Vervy rozpoczęli mecz od znacznej przewagi, co pozwoliło im wygrać pierwszą partię. W drugiej ponownie okazali się lepsi od bełchatowian, chociaż o końcowym wyniku decydowała gra na przewagi. – Od początku było to trudne spotkanie. Oba zespoły grały bardzo dobrze w dwóch pierwszych setach, mecz był wyrównany – analizował trener Anastasi. – W trzeciej partii straciliśmy koncentrację i musiałem pokrzyczeć na zawodników, żeby im pokazać, że musimy walczyć. Dobrze na to zareagowali, bardzo mnie to cieszy – mówił o końcowej części spotkania. Szkoleniowiec pochwalił również atakującego swojego zespołu, Artura Udrysa, który zdobył 25 punktów i atakował z ponad 62-procentową skutecznością. – To był zdecydowanie jego najlepszy mecz. Potrzebował czasu, żeby dojść do formy, ale teraz gra bardzo dobrze. Potrzebujemy go, jeśli chcemy rywalizować o najwyższe cele w końcówce sezonu. I tym spotkaniem powiedział nam „Jestem tutaj, gotowy do walki” – powiedział trener.

Do końca fazy play-off zostało jeszcze pięć spotkań, a przed Vervą Warszawa Orlen Paliwa również walka w turnieju finałowym Pucharu Polski. – To jeszcze nie jest koniec sezonu, w ciągu jednego miesiąca mamy 12 meczów. W środę gramy już w Rzeszowie, więc jest ciężko. Muszę ciągle motywować swoich zawodników, popychać ich do pracy. Cieszę się, że dobrze na to reagują – powiedział trener warszawskiego zespołu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved