Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi o zmianach w terminarzu: To niekorzystna sytuacja

Andrea Anastasi o zmianach w terminarzu: To niekorzystna sytuacja

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Styczeń jest dla nas takim miesiącem, że równie dobrze mogłoby go nie być. Patrzę na naszych rywali z ligowej tabeli i taki GKS Katowice ma już na koncie 16 spotkań, a my tylko 13. To jest szalone – powiedział Andrea Anastasi, szkoleniowiec Trefla Gdańsk.

W styczniu siatkarze Trefla Gdańsk wypadli z meczowego rytmu. Wszystko przez wycofanie się z rozgrywek Stoczni Szczecin oraz zmiany w kalendarzu PlusLigi. Podopieczni Andrei Anastasiego w planowanych terminach nie rozegrają meczów z mistrzem oraz wicemistrzem Polski. Dobrze więc, że w styczniu mają dwa mecze w europejskich pucharach, bo gdyby nie one, to przez półtora miesiąca w PlusLidze rozegraliby tylko praktycznie dwa mecze. – Jest to niekorzystna dla nas sytuacja i nie jestem z niej zadowolony. Z drugiej strony rozumiemy aspekt pozasportowy. Musiałem pozmieniać wiele w naszych treningach. Obecnie częściej spotykamy się na porannych zajęciach. Dzięki temu zawodnicy mają zachować odpowiedni rytm i skupienie. Z drugiej strony można powiedzieć, że jeśli mogliby się nieco dłużej wyspać, wówczas byliby zrelaksowani. To jednak nie musiałoby przełożyć się na lepszą postawę – powiedział Andrea Anastasi, który jednak dostrzega także pozytywy takiej sytuacji. – Z drugiej strony mamy nieco więcej czasu na to, aby przygotować się do meczu w Berlinie. Jest on dla nas bardzo ważny. Siatkarze trenują na sto procent możliwości i z tego można być zadowolonym – dodał szkoleniowiec zespołu z Pomorza.



Obecnie gdańszczanie są poza czołową szóstką, która po rundzie zasadniczej będzie walczyła w play-off o medale. Do szóstej PGE Skry Bełchatów tracą już dziewięć oczek, choć mają o jedno spotkanie rozegrane mniej od mistrzów Polski. Na dodatek przykładowo GKS Katowice ma już o trzy mecze rozegrane więcej od Trefla, który w lutym będzie musiał grać co trzy dni. – Styczeń jest dla nas takim miesiącem, że równie dobrze mogłoby go nie być. Patrzę na naszych rywali z ligowej tabeli i taki GKS Katowice ma już na koncie 16 spotkań, a my tylko 13. To jest szalone. Nie wiem, jak będziemy grać później – podkreślił szkoleniowiec drużyny z Pomorza. Zamieszanie z terminarzem sprzyja jednak jednemu z liderów Trefla, czyli Piotrowi Nowakowskiemu, który jest chory na celiakię. – Piotrek ma się znacznie lepiej. Zaczął treningi i choć nie są one z pełnym obciążeniem, to dobrze, że już się rusza. Czekam na zielone światło od lekarza, z którym Piotrek jest w stałym kontakcie. Wiemy, że chodzi o problem z celiakią i hemoglobiną. Ostatnie badania wypadły już znacznie lepiej, dlatego też ponownie możemy myśleć o siatkówce. Mam nadzieję, że Piotrek będzie gotowy na mecz z Chemikiem Bydgoszcz – zakończył Andrea Anastasi.

źródło: opr. własne, sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved