Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Nigdzie się nie wybieram!

Andrea Anastasi: Nigdzie się nie wybieram!

fot. cev.eu

Andrea Anastasi zdementował plotki, jako miałby odejść z Vervy Warszawa Orlen Paliwa pomimo ważnego kontraktu. – Przez całe dnie pracuję ciężko jak diabli, żeby zbudować drużynę na przyszły sezon i pomóc klubowi. W czwartek miałem wideokonferencję z całym sztabem, cały czas działamy planując przyszłość. To nie czas na odejścia z wielu przyczyn. Wszyscy przechodzimy przez trudny moment, a ja mam silne poczucie łączności z klubem, z drużyną, z moimi współpracownikami – jasno podkreślił włoski szkoleniowiec.

Widział pan informację o pana rzekomym odejściu z Vervy Warszawa?



Andrea Anastasi: Mocno mnie to zaskoczyło. Nigdzie się nie wybieram, a przez całe dnie pracuję ciężko jak diabli, żeby zbudować drużynę na przyszły sezon i pomóc klubowi. W czwartek miałem wideokonferencję z całym sztabem, cały czas działamy planując przyszłość. To nie czas na odejścia z wielu przyczyn. Wszyscy przechodzimy przez trudny moment, a ja mam silne poczucie łączności z klubem, z drużyną, z moimi współpracownikami. Kiedy mieliśmy problemy na początku minionego sezonu, to że ja nie odszedłem, przekonało też wielu zawodników do pozostania w drużynie. Teraz tak jak zawsze staram się zachować pozytywne myślenie.

Jak bardzo wasz budżet ulegnie zmianie?

– Trudno powiedzieć, bo jeszcze nie znamy ostatecznej decyzji naszego tytularnego sponsora dotyczącego wysokości wsparcia z ich strony na przyszły sezon. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć mocną drużynę.

Od działań sponsora zależy decyzja czy zbudujecie drużynę na miarę mistrzostwa Polski czy bijącą się o wejście do play-off? Jak to wpływa na pana plany budowy zespołu?

– Po prostu mamy plan A, B i C. Albo uda się stworzyć Mercedesa, albo będziemy jeździć Cinquecento.

Odszedł świetny francuski rozgrywający Antoine Brizard, mówi się że podobnie może postąpić jego rodak Kevin Tillie. Jak bardzo zmieni się drużyna?

– Zmieni się na pewno, ale nie chciałbym mówić tutaj o nazwiskach. Ogłoszenie wszelkich decyzji leży w gestii klubu. Ostatnio ogłoszono, że zostaje z nami Igor Grobelny i bardzo się z tego powodu cieszę. Ale jak wspominałem – wszystko zależy od budżetu. W tej sytuacji każdy ma problemy, nie ma klubu, którego by one nie dosięgły. Musimy znaleźć rozwiązanie w tej sytuacji, wiedzieć kiedy zagramy. Chciałbym w lipcu wrócić do Polski, rozpocząć przygotowania. Tymczasem FIVB podejmuje idiotyczną decyzję o rozgrywaniu Ligi Narodów w sierpniu. Przecież to nonsens! Cały sezon międzynarodowy powinien być odwołany.

Dlaczego tak pan uważa?

– Bo to moment, w którym powinniśmy ocalić kluby i ligi. Nie może być tak, że na koronawirusie stracą trenerzy, zawodnicy, kluby, a tylko FIVB i CEV będą chciały wyjść z tego bez szwanku. Mam nadzieję, że te federacje zrozumieją, że to okres, w którym trzeba zwrócić uwagę na ligowe rozgrywki w poszczególnych krajach. W końcu to w klubach siatkarze zarabiają pieniądze. Trzeba pomóc zawodnikom, którzy dłużej nie mogą już siedzieć w domach. Jeśli będzie trzeba, założymy maseczki i przeprowadzimy trening. Nie ma problemu. Ten sezon międzynarodowy powinien zostać odwołany.

* Cała rozmowa Edyty Kowalczyk dostępna w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved