Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Marzymy o medalu PlusLigi

Andrea Anastasi: Marzymy o medalu PlusLigi

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

– Zaliczyliśmy dwanaście zwycięstw w trzynastu ligowych meczach, co jest doskonałym wynikiem i napawa nas dumą. To jednak nie koniec. Ta sytuacja nie ma przecież decydującego wpływu na koniec ligi. A my przecież marzymy o medalu PlusLigi – powiedział Andrea Anastasi, szkoleniowiec Vervy Warszawa Orlen Paliwa.

Wicemistrzowie Polski mają za sobą bardzo udaną pierwszą część sezonu. Jeszcze kilka miesięcy temu nad warszawską drużyną zbierały się czarne chmury, ale ostatecznie zostały one rozpędzone. Klub pozyskał sponsora tytularnego, a siatkarze pod wodzą Andrei Anastasiego ponieśli tylko jedną porażkę w pierwszej części fazy zasadniczej. – Nasz wynik jest niesamowity. Jestem z nas dumny, z tego, co zrobiliśmy i osiągnęliśmy. Pamiętajcie, że w momencie startu ligi nadal trwało zamieszanie w klubie. Nie byliśmy pewni, że będziemy mieli sponsora. W żaden sposób nie byliśmy zabezpieczeni na wypadek, gdyby coś nie wypaliło. Najważniejsze, że cały zespół, sztab i wszyscy ludzie w klubie wytrzymali. Wierzyli w ten nowy projekt. Zostali w klubie, nadal ciężko pracując. Dzięki temu zaliczyliśmy dwanaście zwycięstw w trzynastu ligowych meczach, co jest doskonałym wynikiem i napawa nas dumą. To jednak nie koniec. Ta sytuacja nie ma przecież decydującego wpływu na koniec ligi. A my przecież marzymy o medalu PlusLigi. Po to tutaj jesteśmy – powiedział Andrea Anastasi, szkoleniowiec stołecznej drużyny.



Przez ostatnie tygodnie zdążył on już poznać swoich podopiecznych. Wie, na co ich stać. Cieszy się także z tego, że potrafią wygrywać, nie grając swojej najlepszej siatkówki. – Na półmetku rundy zasadniczej mogę zdecydowanie więcej powiedzieć o swojej drużynie. Z każdym tygodniem poznajemy się coraz lepiej. Jesteśmy coraz bardziej kompletną i groźną drużyną. Według mnie kluczowy jest fakt, że lepiej się poznaliśmy, że rozumiemy się jako zespół. Widać to było w ostatnim meczu w 2019 roku, kiedy graliśmy z lubinianami. Nie graliśmy świetnie, a jednak zgarnęliśmy trzy punkty. Dla mnie to było najważniejsze. Jesteśmy coraz lepsi i gotowi, aby coś osiągnąć w tym sezonie. Jeszcze przed startem rozgrywek mówiłem, że najważniejsze będzie znalezienie się w czołowej ósemce. Oczywiście im będziemy wyżej w tabeli, tym łatwiej będzie nam dostać się do półfinałów, co jest naszym celem – skomentował Anastasi.

Na razie warszawski zespół ma czas na spokojne treningi. Czeka też na rywala w ćwierćfinale Pucharu Polski. – Półmetek był momentem, w którym poszczególne drużyny walczyły o ćwierćfinał Pucharu Polski. Czekamy już na ten mecz. Wiem, że mamy się kogo obawiać. Musimy być bardzo skupieni i zagrać dobry mecz, aby awansować dalej, tym bardziej, że straciliśmy trzech zawodników, którzy pojechali na kwalifikacje olimpijskie. Ten okres zatem nie będzie dla nas łatwy – ocenił włoski trener, któremu zależy na tym, aby Verva znalazła się w turnieju finałowym Pucharu Polski oraz namieszała w PlusLidze i Lidze Mistrzów. – Na razie naszym celem jest ćwierćfinał Pucharu Polski. Chcemy być wtedy w optymalnej formie, bo zależy nam na grze w turnieju finałowym. Później naszym celem będzie jak najlepsze miejsce po drugiej części sezonu zasadniczego, by dobrze wypaść w play-off. Gramy także w Lidze Mistrzów, w której na razie nie mamy dobrej sytuacji. Musimy teraz zdobyć więcej punktów niż teoretycznie powinniśmy. Po porażce w Lizbonie nasza sytuacja się skomplikowała, ale nie jest jeszcze beznadziejna. Na pewno do końca będziemy walczyli o wyjście z grupy – zakończył Andrea Anastasi.

źródło: inf. własna, Polska Liga Siatkówki - You Tube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved